Blisko półtora roku zajmie Simple operacja łączenia z Simple sp. z o.o. Informatyczne spółki, z których pierwsza produkuje systemy do zarządzania firmą (ERP), a druga je sprzedaje, rozpoczęły prace nad fuzją latem 2006 r., kiedy Rafał Tumiłowicz, szef firmy z Dąbrowy Górniczej, objął fotel prezesa giełdowej spółki.
Warszawskie Simple nie spieszyło się z zakończeniem operacji, bo równolegle przechodziło głęboką restrukturyzację, która miała postawić spółkę na nogi i sprawić, żeby przestała tracić udziały w rynku.
Finał bliski
Prace nad połączeniem nabrały tempa wiosną. W czerwcu właściciele firm na walnych zgromadzeniach zgodzili się na fuzję, a do sądu trafił plan połączenia. Biegły nie zgłosił do niego zastrzeżeń.
Simple wyemituje dla swojego imiennika 1,2 mln akcji. Obecnie kapitał zakładowy firmy dzieli się na 2 mln papierów. Oznacza to, że udziałowcy spółki z Zagłębia będą mieli 37,5 proc. podwyższonego kapitału Simple. Zgodę na emisję muszą jeszcze wyrazić akcjonariusze giełdowego przedsiębiorstwa. - Wysłaliśmy w piątek zgłoszenie do monitora sądowego w sprawie walnego. Myślę, że spotkanie odbędzie się w ostatnim dniu listopada lub pierwszych dniach grudnia - powiedział R. Tumiłowicz.