Reklama

Mimo niepokojących wieści z gospodarki RPP poczeka z podwyżka stóp - analiza

Warszawa, 29.10.2007 (ISB) - Rada Polityki Pieniężnej (RPP) nie podniesie stóp procentowych na październikowym posiedzeniu głównie z powodu antyinflacyjnego działania bardzo mocnego złotego. Rada zechce też zapoznać się planami nowego rządu oraz kolejnymi danymi z gospodarki, które w ostatnim czasie były bardzo zróżnicowane. Zdaniem analityków, kolejnego zacieśnienia polityki pieniężnej można się prawie na pewno spodziewać w listopadzie.

Publikacja: 29.10.2007 13:03

Tylko jeden z dwunastu ankietowanych przez agencję ISB ekonomistów oczekuje podwyżki stóp procentowych podczas październikowego posiedzenia RPP - z obecnego poziomu 4,75% w przypadku głównej stopy referencyjnej. Zgodność ekonomistów jest podbudowana, poza danymi z gospodarki, opiniami samych członków RPP, którzy bardzo ostrożnie wypowiadają się na temat kolejnych podwyżek.

"Ostatnie wypowiedzi członków RPP o tym, że poprzednie decyzje ?kupiły' Radzie czas na obserwację danych płynących z gospodarki wyraźnie wskazują, że również w tym miesiącu nie powinniśmy zobaczyć podwyżki stóp procentowych. Co więcej, pomimo tego, że ostatni zestaw danych stanowił wyraźnie wsparcie dla zwolenników zacieśniania polityki pieniężnej, prawdopodobieństwo tego, że kolejną podwyżkę zobaczymy do końca tego roku nie jest tak wysokie jak jeszcze miesiąc temu" - ocenia główny ekonomista Fortis Bank Polska Marcin Mróz.

Jego zdaniem, ostatnia aprecjacja złotego - jeśli utrzyma się do kolejnego, listopadowego spotkania Rady może stanowić czynnik skutecznie zniechęcający do podwyżki stóp.

Ze zdaniem Mroza zgadzają się pozostali ekonomiści, podkreślając, że umacniająca się polska waluta działa antyinfalcyjnie, czyli korzystnie z punktu widzenia banku centralnego. Dodają, że w listopadzie bardzo ważna dla decyzji Rady będzie także polityka i wydarzenia na rynkach globalnych.

"Myślę, że zwyczajem amerykańskim, RPP poczeka do momentu ukształtowania się rządu lub co najmniej ustanowienia koalicji. Rada poczeka też na kolejne dane z Europy i USA, by móc oszacować wpływ kryzysu subrpime na polską gospodarkę" - uważa specjalista w departamencie skarbu BGK Konrad Soszyński.

Reklama
Reklama

"Choć na środowym posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej stopy procentowe pozostaną zapewne bez zmian, tym razem władze monetarne mogą rzucić więcej światła na swoje przyszłe decyzje. Po pierwsze RPP będzie mogła się odnieść do wyniku wyborów parlamentarnych i zasygnalizować, czy zmieniają one perspektywę polityki pieniężnej" - dodają analitycy Banku Handlowego.

Na październikowym posiedzeniu RPP zapozna się także z najnowszą projekcją inflacyjną Narodowego Banku Polskiego (NBP), ale jej znaczenie tym razem nie będzie pierwszoplanowe dla bieżącej decyzji. Zdeterminuje jednak dalsze kroki rady oraz komunikat po środowym spotkaniu.

"Wyniki projekcji NBP z dużym prawdopodobieństwem potwierdzą obawy części członków RPP odnośnie zagrożeń inflacyjnych w średniej perspektywie, gdyż wskaże na wysokie prawdopodobieństwo wzrostu inflacji w średnim okresie powyżej celu inflacyjnego NBP. Wyniki projekcji inflacyjnej w połączeniu z utrzymującą się wysoka dynamiką jednostkowych kosztów pracy, szybkim wzrostem cen żywności i paliw oraz silnym popytem krajowym stymulującym wzrost akcji kredytowej i deficytu na rachunku obrotów bieżących może skłaniać RPP do zacieśnienia polityki pieniężnej już na najbliższym posiedzeniu" - uważa główny ekonomista PKO BP Łukasz Tarnawa.

Jednak, jego zdaniem, RPP nie zdecyduje się na podwyżkę stóp już w tym tygodniu. Wśród argumentów, które przeważą za pozostawieniem stóp procentowych na niezmienionym poziomie, Tarnawa wymienia chęć poznania danych na temat dynamiki jednostkowych kosztów pracy w III kw. br., chęć uzyskania pełniejszego obrazy sytuacji w gospodarce globalnej w kontekście ostatnich zawirowań na rynkach finansowych oraz chęć zapoznania się z programem gospodarczym nowego rządu i trwałości pozytywnej reakcji rynku walutowego na sytuację polityczną."W komunikacie RPP wskaże, podobnie jak przed miesiącem, że w najbliższych miesiącach będzie obserwować dynamikę i strukturę wzrostu popytu krajowego, stopień ekspansywności polityki fiskalnej, relację między tempem wzrostu wynagrodzeń i wydajności pracy, poziomu kursu złotego, sytuację na rachunku obrotów bieżących, oddziaływanie procesów globalizacyjnych na gospodarkę oraz rozwój sytuacji na międzynarodowych rynkach finansowych" - przewiduje główny ekonomista PKO BP.

Identyczne spostrzeżenia jak Łukasz Tarnawa prezentują analitycy BRE Banku, ale całkowicie różnią się w tym, jak projekcję oceni Rada. Według nich, bardzo duże zmiany, jakie nastąpią w październikowej projekcji w porównaniu z lipcem skłonią RPP do natychmiastowej reakcji.

"Analitycy NBP w lipcowej projekcji oczekiwali 5-proc. wzrostu jednostkowych kosztów pracy w III kw., tymczasem wyniósł on 9%. To bardzo duża różnica, która, naszym zdaniem, przekona Radę do podjęcia szybkich działań" - tłumaczy ekonomista BRE Banku Radosław Cholewiński.

Reklama
Reklama

Jednak pozostali eksperci są zgodni, że następna podwyżka stóp nastąpi za miesiąc. Jedyną wątpliwość może budzić, co sygnalizował Marcin Mróz, coraz mocniejszy złoty.

"Kolejnej podwyżki oczekujemy w listopadzie, gdy Rada będzie miała do dyspozycji zarówno nową projekcję inflacji jak i dane BAEL za III kwartał. Przewidujemy, że RPP zakończy cykl w styczniu podwyżką do 5,25%" - przewiduje główny ekonomista Kredyt Banku Piotr Radzewicz.

Dwudniowe posiedzenie RPP rozpoczyna się we wtorek, 30 października, a decyzja dotycząca poziomu stóp procentowych oczekiwana jest w środę we wczesnych godzinach popołudniowych.

W 2007 roku RPP trzykrotnie - w kwietniu, czerwcu oraz w sierpniu - podnosiła stopy procentowe, za każdym razem o 25 pb. (ISB)

lk/tom

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama