Od kilku, a nawet kilkunastu lat, powiększa się u nas grono osób, które jest przekonane, że na tzw. turystyce biznesowej można sporo zarobić. Zresztą specyfika tej dość swoistej gałęzi (no, może gałązki) gospodarczej polega również na tym, że bogacą się na niej różne grupy: właściciele hoteli, organizatorzy konferencji i szkoleń, branża gastronomiczna, firmy transportowe... Trochę grosza wpada też do państwowej kasy. Konkurencja na tym rynku jest jednak spora, bo jest to biznes wykraczający poza granice jednego państwa. Żeby więc tutaj zarobić, trzeba zaproponować coś więcej od innych. Oczywiście, w grę wchodzi cena, ale, jak się okazuje, nie zawsze jest ona najważniejszym argumentem dla potencjalnego klienta. Bardzo istotną sprawą jest atrakcyjność miejsca, warunki pobytu, profesjonalizm organizatora.
Jedną ze składowych tego, co nazywa się turystyką biznesową, jest organizowanie kongresów i szkoleń. Polska po 1989 roku była tutaj daleko w tyle w porównaniu z państwami Europy Zachodniej. W zasadzie nie mieliśmy prawie w ogóle zaplecza, które mogłoby być wykorzystane do organizowania szkoleń na przyzwoitym poziomie - takim, który byłby do zaakceptowania przez kadrę menedżerską z zagranicy. Zresztą bardzo szybko również nasz rodzimy biznes zaczął doskonalić swoje umiejętności (i zostawiać pieniądze) poza Polską. Trzeba było to zmienić, tym bardziej że coraz więcej firm miało coraz większe budżety przeznaczone właśnie na doskonalenie umiejętności. Niemałą kasę na podobne działania miała do wydania Unia Europejska.
Dość szybko pojawili się w Polsce inwestorzy gotowi wyłożyć spore pieniądze na remonty starych hoteli i budowę nowych. Swój czas wykorzystali importerzy specjalistycznego sprzętu potrzebnego do uruchomienia nowoczesnych sal konferencyjnych. Koniunkturę wyczuli też spece od organizowania szkoleń (sporo było w tym i jest nadal hochsztaplerstwa, ale ponieważ rynek ten jest coraz szerszy, należy mieć nadzieję, że cwaniactwo i bylejakość umrą śmiercią naturalną). Rynek zaczął się rozwijać, ale nie było to imponujące tempo.
Oczywiście, po drodze wiele firm, instytucji, samorządów, osób fizycznych pomagało budowaniu dobrej atmosfery wokół przedsięwzięć rozwijających bazę kongresową w polskich miastach. Ostatnio z taką inicjatywą wyszła Fundacja Warsaw Destination Alliance, stworzona przez największe sieciowe hotele warszawskie: Hyatt Regency Warsaw, Holiday Inn Warszawa, InterContinental Warszawa, Le Regina, Le Royal Meridien Bristol, Marriott Warsaw, Radisson SAS Centrum Hotel, Hotel Rialto, Sheraton Warsaw Hotel & Towers, Sofitel Victoria, Residence St. Andrews Palace, The Westin Warsaw, Hilton Warsaw Hotel & Convention Centre, Novotel Warszawa Centrum, Best Western Hotel Mazurkas, Polonia Palace Hotel. Tworzą ją również linie lotnicze, wypożyczalnie samochodów, restauracje, galerie, muzea oraz koncerny spożywcze. Działalność fundacji została zainicjowana przez Alexa Kloszewskiego, byłego dyrektora generalnego hotelu InterContinental Warszawa, oraz Gerda Bauera z hotelu Sheraton w Warszawie. Fundacja utrzymywana jest ze składek członkowskich, dobrowolnych opłat marketingowych na promocję Warszawy, darowizn, zbiórek, aukcji i imprez.
Fundacja Warsaw Destination Alliance rozpoczęła kolejną kampanię reklamową Warszawy w stacji BBC World. Od 17 września do 11 listopada trzydziestosekundowe spoty (w sumie 280, pięć razy dziennie w najlepszym czasie antenowym) przedstawiają Warszawę właśnie jako atrakcyjne miejsce organizacji spotkań biznesowych. Partnerami przedsięwzięcia są Polskie Linie Lotnicze LOT oraz firma redNet Property Group, organizator Środkowoeuropejskich Targów Nieruchomości i Inwestycji CEPIF.Adresatami kampanii jest kadra menedżerska wyższego szczebla, a w szczególności osoby zajmujące się organizacją konferencji i kongresów oraz ich uczestnicy. Celem działań jest zwrócenie uwagi na Warszawę - atrakcyjne miejsce dla organizacji spotkań biznesowych - oraz pokazanie, że stolica Polski może być ciekawą alternatywą wobec innych europejskich miast. Jesienna odsłona Warszawy w BBC World jest już szóstą międzynarodową kampanią reklamową realizowaną przez Fundację Warsaw Destination Alliance. W prezentowanym obecnie humorystycznym spocie znudzone rutyną konferencyjnych spotkań szare manekiny spadają z krzeseł na myśl o podróży do fascynującej i tętniącej życiem Warszawy. Zdaniem Alexa Kloszewskiego, prezesa Warsaw Destination Alliance, jesienna kampania promocyjna stolicy umocni wizerunek miasta jako atrakcyjnego miejsca destynacji, którą warto odwiedzić w celach biznesowych i turystycznych. Robert Chojnacki, prezes redNet Property Group, powiedział, że sukces Warszawy jest sukcesem wszystkich firm, które działają w mieście. - Włączając się w tę inicjatywę chcielibyśmy dawać przykład i zachęcić inne firmy do współpracy przy kampaniach promocyjnych WDA. W warunkach rosnącej konkurencji między imprezami biznesowymi promocja Warszawy staje się niezwykle ważnym celem - dodał R. Chojnacki.