Zysk netto Kredyt Banku w III kwartale wyniósł 99 mln zł, wobec 100 mln kwartał wcześniej. To nieco więcej, niż oczekiwali analitycy. Po trzech kwartałach bank zarobił 281 mln zł netto, co oznacza spadek o 27 proc. w ujęciu rocznym. Marta Jeżewska ocenia wynik KB jako neutralny. - Bank pozytywnie zaskoczył wynikiem odsetkowym, negatywnie - wynikiem z tytułu prowizji - mówi M. Jeżewska. - Na zyski istotny wpływ miało rozwiązanie rezerw. Dzięki temu okazał się on wyższy od prognoz - dodaje.
Konrad Anczaruk, dyrektor biura relacji inwestorskich, wyjaśnia, że o zeszłorocznym wyniku zadecydowała transakcja jednorazowa. - Jeżeli spojrzymy na działalność kontynuowaną, to w porównaniu z minionym rokiem odnotowaliśmy 10-proc. wzrost zysku netto - podkreśla dyrektor Anczaruk.
W III kwartale wynik z prowizji spadł o 19 proc. i wyniósł 70 mln zł. Zarząd wyjaśnia, że związane to było z odpływem środków z funduszy inwestycyjnych oraz wzrostem kosztów wynikających ze współpracy z pośrednikami finansowymi. - Znacznie lepsze wyniki z prowizji zaprezentujemy w następnym kwartale - zapowiada K. Anczaruk.
Wynik z tytułu odsetek wyniósł 229 mln zł i był o 22 proc. wyższy w porównaniu z III kwartałem 2006 r. Był to efekt sprzedaży kredytów hipotecznych (wzrost o 22 proc. wobec II kwartału) i konsumpcyjnych oraz tego, że bank podwyższył marżę na depozytach. Bankowi udało się również obniżyć udział kredytów zagrożonych w całości portfela do 8,9 proc. (z 18 proc. w III kwartale 2006 r.), ale jest on wyższy od średniej dla całego sektora bankowego (8,5 proc.).
Ambicją prezesa Ronnie Richardsona jest, aby KB stał się piątym pod względem sieci placówek bankiem w Polsce. W przyszłym roku zamierza przeznaczyć na to 100 mln zł, dzięki czemu bank ma mieć w sumie 440 oddziałów.