Reklama

Batalia o 100 mln zł zadośćuczynienia

Publikacja: 22.11.2007 06:32

Centrozap, który od prawie dwóch lat procesuje się z katowickim urzędem kontroli skarbowej, ma coraz większe szanse na uzyskanie odszkodowania idącego w dziesiątki milionów złotych. Po etapie przesłuchań świadków, ważnym dowodem w sprawie będzie opinia biegłego z zakresu finansów.

Uznał on właśnie, że błędne decyzje "skarbówki" sprzed lat wyrządziły w majątku przedsiębiorstwa szkodę na 51,4 mln zł. Tymczasem w pozwie Centrozap oszacował swoje roszczenia na 100 mln zł. I nie odpuszcza.

- W przyszłym tygodniu złożymy do sądu wniosek o rozszerzenie opinii - zapowiada Ireneusz Król, prezes katowickiej spółki. - Biegły analizował bowiem jedynie sytuację Centrozapu, a przecież ucierpiała cała grupa kapitałowa - przepadły odlewnie, pracę straciło ponad 300 osób - dodaje.

Zdaniem prezesa, analiza sytuacji całej grupy wykaże, że faktyczna szkoda na majątku Centrozapu była wyższa od kwoty obecnie oszacowanej przez biegłego sądowego.

Zadośćuczynienie, o które walczy Centrozap, ma pokryć szkody, jakie spowodowały - jak czytamy w pozwie - "niezgodne z prawem działania organów skarbowych przy wykonywaniu władzy publicznej". Blisko siedem lat temu urzędnicy nakazali bowiem Centrozapowi zapłacić ponad 100 mln zł rzekomo nienależnie pobranych zwrotów podatku (z karnymi odsetkami), co doprowadziło przedsiębiorstwo do upadłości. Naczelny Sąd Administracyjny potwierdził później, że aż 75 mln zł urząd naliczył bezpodstawnie. Kiedy pieniądze wróciły do Centrozapu, spółka stała już na skraju bankructwa. Straciła bowiem wiarygodność w oczach partnerów handlowych, inwestorów i banków. W efekcie, na wniosek Centrozapu, papiery zostały wycofane z obrotu giełdowego. Dopiero w zeszłym roku firma zamknęła kwestię układu z wierzycielami (objął m.in. giełdowe: Stalexport, Ferrum czy Fasing). W ramach rozliczenia długów zgodzili się oni objąć nowe papiery katowickiej spółki.

Reklama
Reklama

Prezes Król nie obawia się, że w przypadku wygranej Centrozapu, "skarbówka" rozkręci spiralę apelacji. - Opinia biegłego nie pozostawia wątpliwości, że działania urzędników były niewłaściwe i przyniosły nam straty - mówi I. Król.

Odrodzony Centrozap stara się teraz o przywrócenie walorów do obrotu giełdowego i wprowadzenie do niego akcji, które objęli wierzyciele. To w sumie 1,1 mld papierów. Komisja Nadzoru Finansowego rozpatruje już prospekt. - Właśnie nanieśliśmy drugą serię poprawek. Mamy nadzieję, że urząd szybko zatwierdzi prospekt, zwłaszcza że nie idziemy na giełdę po gotówkę. Mimo że nie jesteśmy notowani, zachowujemy się jak spółka giełdowa: publikujemy raporty bieżące i sprawozdania finansowe - komentuje prezes Król.

Centrozap zamierza jednak sięgnąć do kieszeni inwestorów w I połowie przyszłego roku. Na razie opracowuje biznesplan, który będzie podstawą do oszacowania wartości emisji.

Katowicka firma, która obecnie handluje węglem i koksem dla hut oraz odlewni, wiąże nadzieje z biznesem drzewnym na Wschodzie. Konkretnie chodzi o Republikę Komi, która ma około 15-proc. udział w przemyśle drzewnym Federacji Rosyjskiej. Centrozap zamierza nie tylko handlować surowcem, ale także eksploatować lasy i zająć się przetwórstwem drewna.

- Innym elementem działalności będzie obrót energią elektryczną. Mamy zezwolenia i możliwe, że już w grudniu podpiszemy stosowne kontrakty - zdradza prezes Król.

Po dziewięciu miesiącach tego roku Centrozap ma 9,4 mln zł przychodów i 744 tys. zł straty operacyjnej. Zysk netto sięgnął tymczasem 25,3 mln zł. To jednak efekt sprzedaży w II kwartale udziałów w Odlewni Żeliwa Śrem - ostatniej, która należała do Centrozapu.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama