Reklama

Firmy życiowe będą bardziej promować polisy ochronne?

Ubezpieczenia ochronne czy grupowe mogą być receptą na mniejszą sprze- daż produktów inwestycyjnych

Publikacja: 03.12.2007 07:30

Prawie 18 mld zł składek zebrali po trzech kwartałach ubezpieczyciele życiowi - wynika z zestawienia "Parkietu". To prawie o 22 proc. więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Wynik ten jest zapewne jeszcze lepszy, bo Commercial Union i Generali nie opublikowały swoich danych za ostatnie trzy miesiące i prezentowane wyniki tych towarzystw dotyczą pierwszej połowy roku. Znacznie poprawił się wynik techniczny firm życiowych. Na koniec trzeciego kwartału tego roku wyniósł 2,7 mld zł, czyli o ponad 27 proc. więcej niż rok wcześniej. W górę poszły także zyski netto. Po trzech kwartałach były o prawie 40 proc. większe niż w analogicznym okresie ubiegłego roku, sięgając 2,8 mld zł.

Górą fundusze kapitałowe

- Analizując wyniki poszczególnych zakładów, można pokusić się o tezę, że firmy życiowe oferujące głównie produkty o charakterze ochronnym, dystrybuowane własnymi sieciami sprzedaży, takie jak PZU, Warta, MetLife czy Polisa-Życie, zanotowały spadek wielkości portfela - mówi Andrzej Zadrożny, członek zarządu Polisy Życie. - Natomiast największą dynamikę wzrostu osiągnęły zakłady oferujące produkty finansowe oparte na ubezpieczeniowych funduszach kapitałowych, czyli np. Aegon i Skandia, bądź też rozwijające współpracę z bankami w zakresie bancassurance-Europa - dodaje. Jego zdaniem, może to świadczyć o wciąż dużym zainteresowaniu polisami inwestycyjnymi.

Jednak według Marka Kurowskiego z Polskiej Izby Ubezpieczeń, dynamika w segmencie życiowym wyraźnie wyhamowuje. - Po rekordowym prawie 38-proc. wzroście ubezpieczeń na życie w 2006 roku, w tym roku należało oczekiwać, że możliwości absorpcji nowych środków do ubezpieczeniowych instrumentów inwestycyjnych będą się wyczerpywać - uważa Kurowski. Ostatnie dwa lata to wzrost zainteresowania klientów produktami inwestycyjno-ubezpieczeniowymi, które dawały m.in. zwolnienie z podatku od zysków kapitałowych. Teraz, według Kurowskiego, klienci mogą zacząć powoli odwracać się od nich, choćby ze względu na pogorszenie sytuacji na giełdzie i zapowiadaną likwidację podatku Belki.

Rynek czekają zmiany

Reklama
Reklama

- Odchodzenie klientów od oferty inwestycyjnej nie będzie jednak miało dużego znaczenia dla kondycji ubezpieczycieli, gdyż trzeba pamiętać, że produkty te, dystrybuowane w przeważającej mierze poprzez banki, mają dla samych zakładów ubezpieczeń niską rentowność - podkreśla Kurowski. Doprowadzi to jednak do dalszego zahamowania wzrostu w tym segmencie.

- Wymusi on zmianę strategii ubezpieczycieli w kierunku promocji ubezpieczeń o charakterze ochronnym i ubezpieczeń grupowych. W dalszym ciągu rozwijać się będzie bancassurance - zaznacza Kurowski.

W stronę ochrony zdrowia

- W najbliższych latach, wraz z rozwojem rynku i wzrostem zamożności klientów, będzie rosła potrzeba ubezpieczenia się, ale podejrzewam, że będzie to bardziej ochrona zdrowia niż życia - uważa Michał Biedzki, prezes Aegon TUnŻ. Według niego, motywy, które kiedyś powodowały, że ludzie na Zachodzie ubezpieczali swoje życie, stają się obecnie nieaktualne. Kiedyś w rodzinie pracował tylko mąż, więc ubezpieczenie na wypadek jego śmierci miało uzasadnienie. - Dziś sytuacja znacznie się zmieniła - kobiety często pracują i często zarabiają lepiej od swoich mężów. Dlatego, moim zdaniem, to właśnie rynek ochrony zdrowia, ubezpieczeń w tym zakresie będzie się przede wszystkim dynamicznie rozwijał - podkreśla Biedzki.

Wzrost dzięki komunikacji

Firmy majątkowe zebrały po trzech kwartałach prawie 13,8 mld zł składek. To o 11,5 proc. więcej niż rok wcześniej. Także tu dane dotyczące CU i Generali ograniczają się do połowy roku. Wynik techniczny towarzystw majątkowych wyniósł nieco ponad 1 mld zł i był gorszy o prawie 23 proc. niż rok wcześniej. Firmy majątkowe zarobiły na czysto po trzech kwartałach ponad 1,8 mld zł. To wynik o około 2 proc. lepszy niż rok wcześniej. W wynikach PZU za trzy kwartały ubiegłego roku nie uwzględniliśmy dywidendy PZU Życie.- Po trzecim kwartale najwięksi gracze na rynku ubezpieczeń majątkowych odnotowali istotne spadki wyniku technicznego, jak i zysku netto. Na osłabienie rentowności miały wpływ wzrost kosztów administracyjnych oraz akwizycji, podniesienie stanu rezerw techniczno-ubezpieczeniowych oraz niższe przychody z lokat - uważa Kurowski.

Reklama
Reklama

Jednak, według niego, w tym roku widać istotną poprawę dynamiki przypisu składki. Po pierwszym półroczu wzrost wyniósł 8,9 proc., po trzecim kwartale już ponad 11 proc. Z szacunków PIU wynika, że na koniec roku wzrost może sięgnąć 13 proc. (w roku 2006 wynosił niecałe 5 proc.). - Na wzrost rynku ubezpieczeń majątkowych największy wpływ miały ubezpieczenia komunikacyjne - podkreśla Maciej Izmajłow, dyrektor biura analiz w Concordii. - W Polsce jest coraz więcej samochodów, a dodatkowo koniunkturę napędzają agresywne kampanie największych graczy na rynku, wykorzystujące m.in. obawy związane z wprowadzeniem podatku Religi i ewentualnym wzrostem cen polic OC - dodaje Izmajłow. Zdaniem Kurowskiego, wprowadzony od czwartego kwartału podatek Religi nie wpłynie jeszcze znacząco na wyniki ubezpieczycieli w tym roku. Jednak już w pierwszym kwartale 2008 r. będzie stanowił istotny czynnik wzrostu kosztów i dalszego obniżenia rentowności. Znacznie gorsze wyniki zaś towarzystwa notują w ubezpieczeniach przedsiębiorstw, gdzie mimo obniżenia się stawek nie występuje wzrost chęci ubezpieczania.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama