Związki zawodowe giełdowego kolportera prasy są przeciwne przyspieszonej prywatyzacji Ruchu. Żądają pakietu socjalnego i odwołania zarządu. W przeciwnym razie grożą strajkiem, do którego zorganizowania zobowiązało się 97 proc. pracowników.
Zachowanie związków to reakcja na czwartkową wypowiedź wiceministra skarbu Krzysztofa Łaszkiewicza. Powiedział, że jeden z funduszy zaoferował MSP gotowość do odkupienia akcji Ruchu. Skarb Państwa kontroluje 62,6 proc. udziałów w spółce, a jej prywatyzacja była przewidziana na ten rok.
Związkowcy informują, że wielokrotnie zwracali się do Ministerstwa Skarbu Państwa o poparcie w sprawie odwołania prezesa i niektórych członków zarządu. Kierownictwu spółki zarzucają między innymi niegospodarność oraz "pompowanie" firm doradczych pieniędzmi Ruchu. Ponadto władzom firmy wypominają niewywiązywanie się z obietnic składanych podczas ubiegłorocznej oferty publicznej oraz problemy z realizacją prognoz.