Reklama

Na rynku funduszy jest źle. I w kraju, i za granicą

Fundusze akcji w listopadzie zawiodły. Pytanie, co przyniesie grudzień. Zdania specjalistów są podzielone

Publikacja: 05.12.2007 08:12

W minionym miesiącu fundusze lokujące w akcjach nie dały zarobić. Zawiodła nie tylko giełda krajowa, ale i te parkiety, które w ostatnich miesiącach przynosiły najwyższe zyski klientom TFI - Nowej Europy i azjatyckie.

ING Chiny i Indie, który w październiku wypracował jedną z najwyższych stóp zwrotu (11,39 proc.), w listopadzie przyniósł stratę równą 5,03 proc., a Pioneer Akcji Rynków Wschodzących, na którym w październiku uczestnicy zarobili 9,06 proc., w listopadzie dał stratę na poziomie 5,47 proc. Przykład z naszego podwórka: KBC Portfel Akcyjny w październiku wypracował najwyższą w grupie funduszy akcji stopę zwrotu, blisko 6 proc., natomiast w listopadzie jego uczestnicy stracili 10,57 proc. Trudno się takim wynikom dziwić. W listopadzie WIG stracił na wartości 10,21 proc., chiński CSI spadł o 16,72 proc., a MSCI Emerging Markets - o 6,2 proc.

Kiepska perspektywa roczna

Ale nie tylko listopad daje uczestnikom funduszy powody do zmartwienia. Zarówno wyniki inwestycyjne za ostatnie 3 miesiące, jak i ostatnie 12 miesięcy, dalekie są od tych, na jakie liczyli klienci TFI, kupując jednostki chociażby w poprzednim półroczu. Mówiono wówczas, że nawet ten najbardziej ostrożny scenariusz zakłada zyski na poziomie dwucyfrowym bliskim 20 proc. Tymczasem średnia stopa zwrotu wypracowana w okresie ostatnich 12 miesięcy przez agresywne fundusze lokujące w akcjach z warszawskiej GPW, wynosi niespełna 12 proc. W przypadku funduszy robiących zakupy na parkietach zagranicznych jest to przeszło 3,3 proc. pod kreską.

Lepiej na święta...

Reklama
Reklama

Pytanie, co wydarzy się w grudniu? Gdyby zaufać statystykom, klienci TFI powinni mieć powody do zadowolenia. Historycznie, na światowych giełdach w ośmiu przypadkach na 10 ostatni miesiąc roku - nawet przy negatywnych nastrojach w miesiącach poprzednich - przynosił trend wzrostowy. Gdyby natomiast zapytać specjalistów, zdania są podzielone.

- Po listopadowym spadku WIG, spodziewam się, że w grudniu będziemy mieć do czynienia z odreagowaniem - mówi Sebastian Buczek, prezes Quercus TFI. Jak twierdzi, sprzyjać temu powinna m.in. relatywnie niska płynność na warszawskiej GPW w okresie świątecznym. Ponadto nastroje na giełdzie poprawić może duży napływ środków do otwartych funduszy emerytalnych oraz dość mała podaż nowych akcji.

- W okresie do końca tego roku spodziewam się nastrojów znacznie mniej nerwowych niż w listopadzie. Trend powinien być wzrostowy, choć na pewno pozbawiony euforii - wtóruje Piotr Kuczyński, główny analityk Xelion. Doradcy Finansowi.

...czy jednak rózga?

Z większą ostrożnością o przyszłych wartościach giełdowych indeksów mówi Marek Juraś, główny analityk Domu Maklerskiego BZ WBK. - Wciąż nie można mieć pewności co do skutków kryzysu na amerykańskim rynku kredytów hipotecznych. Jeżeli do gospodarki Stanów Zjednoczonych zawita recesja, ogromna większość giełd na świecie będzie miała poważne kłopoty. Jeśli natomiast okaże się, że amerykańska gospodarka jedynie przejściowo zwalnia, możemy liczyć na giełdowe odreagowanie i lekką poprawę stóp zwrotów z inwestycji w fundusze lokujące w akcjach - prognozuje.

- W grudniu, względem listopada, w wynikach funduszy niewiele się zmieni. Nie można przecież dużo zrobić, jeżeli brakuje podaży gotówki ze strony klientów, a płynność na parkiecie jest bardzo wysoka - komentuje z kolei Emil Szweda, analityk Open Finance. Jego zdaniem, być może w okresie międzyświątecznym, kiedy płynność na GPW będzie mniejsza, wyniki inwestycyjne funduszy się nieco poprawią. Spodziewa się, że niezadowolenie inwestorów i klientów TFI potrwa jeszcze miesiąc lub dwa. - Po takim czasie odbicie na giełdzie będzie mogło być wiarygodne - tłumaczy.

Reklama
Reklama

Zagranica czy kraj - kto da więcej?

Jeszcze we wrześniu stopy zwrotu z funduszy akcji zagranicznych, szczególnie tych lokujących nad Pacyfikiem, były nieporównywalnie wyższe od wyników podmiotów lokujących na warszawskiej GPW. W październiku polskie fundusze goniły azjatyckie. W listopadowej walce o to, na której inwestycji można było mniej stracić, wygrywają, choć w niewielkim stopniu, fundusze robiące zakupy poza granicami Polski.

A w grudniu? - Myślę, że w grudniu bardziej zadowoleni będą posiadacze jednostek funduszy akcji zagranicznych - twierdzi Piotr Kuczyński. Nie zgadza się Emil Szweda. - W regionie Nowej Europy to do Polski płynie najwięcej kapitału zagranicznego, chociażby ze względu na relatywnie najniższy deficyt obrotów bieżących. Sądzę, że fundusze lokujące właśnie na warszawskiej GPW będą teraz najlepiej performowały - twierdzi analityk.

Wiele wskazuje na to, że fundusze akcji krajowych będą dawały lepsze zyski w porównaniu nie tylko z regionem, ale i w ujęciu globalnym. - Gospodarki azjatyckie są w dużym stopniu uzależnione od sytuacji w USA ze względu na powiązania handlowe. Co więcej, wycofanie się znaczących na tamtejszych giełdach inwestorów zagranicznych może być dramatyczne w skutkach. W przypadku polskiego parkietu wywołałoby spadek indeksów o co najwyżej 3-5 procent - tłumaczy. Przed inwestowaniem w fundusze akcji chińskich usilnie przestrzegają również inni eksperci, w tym Sebastian Buczek i Błażej Bogdziewicz, zarządzający funduszami Arka.

Listopadowy odwet

Jak dowiedział się "Parkiet", w listopadzie napływy do funduszy akcji zagranicznych, szczególnie azjatyckich, były znacznie niższe od rekordowych październikowych, równych ok. 1,2 mld zł. W grudniu jednak nie powinniśmy spodziewać się dużych umorzeń. - Dotychczasowe spadki wycen jednostek funduszy były na tyle głębokie, że ci klienci TFI, którzy mieli się wycofać, już to zrobili - mówi Emil Szweda.

Reklama
Reklama

Jak liczymy punkty

W rankingu najlepiej zarządzających TFI podzieliliśmy fundusze

na dziewięć grup. Najlepszemu funduszowi w danym miesiącu w poszczególnej kategorii

(poza pozostałymi)

przyznajemy trzy punkty, za drugie miejsce dajemy dwa punkty, a za trzecie - jeden.

Reklama
Reklama

Pod uwagę bierzemy tylko fundusze inwestycyjne otwarte, które na koniec bieżącego i poprzedniego miesiąca wyceniały swoje

jednostki.

Punktacja

w listopadzie

TFI punkty

Reklama
Reklama

AIG 10

PKO 9

Pioneer Pekao 6

Idea 4

UI 3

Reklama
Reklama

Superfund 3

Millennium 3

DWS 3

Skarbiec 2

8,61%

- tyle średnio stracili w listopadzie uczestnicy funduszy akcji polskich. Najniższą stopę zwrotu, minus 14,24 proc., przyniósł DWS Top 25 Małych Spółek

6,70%

- taką średnią stratę w listopadzie przyniosły fundusze akcji zagranicznych. Najsłabszy wynik, minus 14,8 proc., należy do BPH Nieruchomości Europy

5,35%

- tyle średnio w listopadzie stracili klienci TFI, którzy posiadali jednostki funduszy zrównoważonych. Najwięcej, 9,14 proc., uczestnicy KBC Beta

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama