Zapadła oficjalna decyzja o rozpoczęciu procedury sprzedaży operatora narodowej giełdy papierów wartościowych w Słowenii. Wygląda na to, że warunki stawiane chętnym do jej zakupu nie będą zbyt wygórowane, a w szranki stanąć może więcej graczy, niż można się było spodziewać. Już za kilka tygodni będą oni mogli otrzymać wszelkie potrzebne informacje na temat sytuacji firmy.
Na sprzedaż pójdzie mniej więcej 6o proc. udziałów spółki Ljubljanska Borza - dowiedział się "Parkiet". Warunki przyjmowania ofert dziś zostaną podane do publicznej wiadomości. Mają być one określone dość ogólnie, a sprzedający swoje papiery udziałowcy brać będą pod uwagę przede wszystkim plany rozwoju, jakie zaprezentują oferenci, a także proponowaną przez nich cenę. Wiadomo, że ta podskoczyła ostatnio znacząco. Jeszcze w grudniu ubiegłego roku nordycki operator OMX gotów był wyłożyć za giełdę w Lublanie jedynie niewiele ponad 4 mln euro. Dziś, jak ustalił "Parkiet", akcjonariusze oczekują kwoty kilkakrotnie wyższej, rzędu 16-19 mln euro (58-68 mln złotych).
Rynek mały, ale zyskowny
Kapitalizacja słoweńskiego parkietu przekracza 20 mld euro, a wraz z rynkiem alternatywnym - 25 mld euro. Na rynku podstawowym notowane są akcje jedynie 25 spółek. W październiku całkowity obrót wyniósł 170 mln euro. Liczby te mogłyby odstręczyć chętnych do przejęcia, jednak to tylko jedna strona medalu.
Liczba chętnych do zainwestowania na giełdzie, a co za tym idzie, także tych zainteresowanych emisją akcji, mogłaby wzrosnąć po modernizacji rynku. Stowarzyszenie Akcjonariuszy Giełdy Papierów Wartościowych w Lublanie ma nadzieję, że wejście silnego inwestora strategicznego pozwoli na stworzenie nowego elektronicznego systemu obrotu i usprawni funkcjonowanie giełdy. Warto wspomnieć, że większość z 30 podmiotów posiadających akcje operatora zajmuje się jednocześnie świadczeniem usług maklerskich. Swoje walory sprzedać chce około dwudziestu z tych podmiotów.