Otwarte fundusze emerytalne wykorzystały zniżki na giełdzie i obkupiły się w akcje. Z szacunków "Parkietu" wynika, że w listopadzie nabyły papiery za około 1,5 mld złotych.
To, że zakupy funduszy emerytalnych były znaczne, potwierdził nam jeden z zarządzających. Jak powiedział, wszystkie OFE zainwestowały w ubiegłym miesiącu w walory spółek grubo ponad miliard złotych.
Z danych Komisji Nadzoru Finansowego wynika, że wartość akcji w portfelach otwartych funduszy emerytalnych wyniosła na koniec listopada 48,6 mld zł i była prawie o 4 mld zł niższa niż w październiku. Jednak gdyby nie gigantyczne zakupy wartość portfela akcji byłaby jeszcze mniejsza z powodu utrzymujących się zniżek na giełdzie i wyniosłaby 47,1 mld zł. Przypomnijmy, że w listopadzie wskaźnik WIG stracił 10 proc., WIG20 - 8 proc., a sWIG80 - aż 12 proc. I dlatego, mimo tak dużych zakupów, za około 1,5 miliarda złotych, udział walorów giełdowych spółek w aktywach otwartych funduszy emerytalnych spadł z 36,6 w październiku do 35,4 procent na koniec listopada.
- Niekupowanie akcji w sytuacji, kiedy indeksy spadają, byłoby dużym błędem z punktu widzenia długookresowego horyzontu inwestycyjnego funduszy emerytalnych - mówi Tadeusz Gacyk, wiceprezes zarządu PTE DOM. - Dzięki spadkom wyceny spółek stały się bardziej realne - dodaje.