Zainteresowanie inwestorów przystąpieniem do porozumienia akcjonariuszy Arcusa przeszło nasze najśmielsze oczekiwania - powiedział Konrad Smok, specjalista ds. analiz i interwencji Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych.
Porozumienie, które powstało przy wsparciu stowarzyszenia, chce domagać się od informatycznej spółki odszkodowania za straty poniesione przy zakupie akcji w ofercie publicznej. Komisja Nadzoru Finansowego podejrzewa, że prospekt emisyjny firmy zawierał nieprawdziwe dane dotyczące kondycji finansowej. Skierowała zawiadomienie do prokuratury.
Arcus w sierpniowej ofercie sprzedał 2,29 mln papierów serii B po 17 zł. Obecnie prawa do akcji serii B kosztują 30 proc. niżej. Jeszcze dwa tygodnie temu strata wynosiła 50 proc.
- Akces do porozumienia zgłosiło już ponad 50 akcjonariuszy, którzy kontrolują łącznie ponad 5 proc. podwyższonego kapitału Arcusa - ujawnił przedstawiciel SII. Nie wykluczył, że liczba ta może się jeszcze zwiększyć. - Wciąż spływają do nas deklaracje - stwierdził.
Według K. Smoka, udziałowcy są mocno zdeterminowani, żeby rozpocząć batalię sądową ze spółką. - Osoby, z którymi jesteśmy w kontakcie, nie są zainteresowane warrantami, które proponuje firma. Chcą gotówki - mówił.