Reklama

Przed Elektrimem wigilijna batalia o wolne aktywa

Na 21 grudnia sędzia nadzorujący postępowanie upadłościowe Elektrimu wyznaczył termin rozprawy, podczas której rozpatrzy wniosek zarządu firmy o zwolnienie zastawów

Publikacja: 07.12.2007 07:41

Tuż przed świętami Bożego Narodzenia sąd może zdecydować, czy powinno dojść do zdjęcia zabezpieczeń ustanowionych na majątku Elektrimu na rzecz Vivendi i Elektrimu Telekomunikacja (firma zależna francuskiego koncernu). Zarząd poprosił sąd o wydanie decyzji w tej sprawie niedługo po tym, jak została ogłoszona upadłość przedsiębiorstwa.

Władze spółki powołały się na jeden z przepisów prawa upadłościowego, zgodnie z którym, gdy firma jest postawiona w stan upadłości, "zarówno sądowe, jak i administracyjne postępowania - prowadzone przeciwko upadłemu w celu zaspokojenia należności, które z mocy prawa są objęte układem, ulegają zawieszeniu z mocy prawa".

Francuska strona sporu o Erę broni zabezpieczeń i jak do tej pory Elektrim nie miał szans odetchnąć, a zwolnienie majątku ma umożliwić jego spieniężenie i wywiązanie się z bieżących zobowiązań. Jak wynika z akt sądowych Elektrimu, 5 grudnia sędzia komisarz nadzorujący postępowanie upadłościowe konglomeratu wyznaczył termin rozprawy, na której zajmie się wnioskiem zarządu. Ma się ona odbyć 21 grudnia.

Ostatni dzwonek?

Tymczasem z pism zarządu załączonych do akt sądowych wynika, że czas nagli, bo 31 grudnia będzie dla Elektrimu dniem pod wieloma względami przełomowym.

Reklama
Reklama

Po pierwsze, do tego dnia przypada gwarantowany termin odbioru bloku energetycznego o mocy 460 MW Pątnów II, wchodzącego w skład Zespołu Elektrowni Pątnów-Adamów- Konin, za którego sfinansowanie był odpowiedzialny Elektrim. Tego samego dnia Elektrim powinien przejąć od największego akcjonariusza, PAI Media, obowiązki i prawa wynikające z 65 mln euro pożyczki, udzielonej PAK-owi w trudnych chwilach przez spółkę Zygmunta Solorza-Żaka. Jeśli jej nie spłaci - ostrzegł zarząd Elektrimu nadzorcę i sędziego - konglomerat bezpowrotnie utraci udziały w wehikule Embud, do którego należy blisko 40-proc. pakiet akcji PAK-u. Dokładnie rzecz biorąc, udziały w Embudzie straci Darimax, tajemnicza spółka z grupy Elektrimu, która w momencie składania wniosku o upadłość była jego największym wierzycielem. Udziały Embudu (i PAK-u) wrócą do Polsatu Ltd., od którego - wynika z akt - Darimax odkupił wehikuł w marcu tego roku.

Po drugie, również najpóźniej w sylwestra, Elektrim powinien spłacić 52,12 mln zł pożyczki, której udzieliła mu spółka Laris Investments (także powiązana z Z. Solorzem-Żakiem), aby mógł wziąć udział w podniesieniu kapitału Rafako. Jeśli firma nie będzie w stanie oddać pieniędzy - utraci też prawa do papierów Rafako, które Laris objął w jego imieniu w ostatniej emisji.

Te dwie kwestie sprawiły, że zarząd poinformował nadzorcę sądowego Józefa Syskę, że potrzebne jest pilne podjęcie decyzji w sprawie pozyskania środków na spłatę pożyczek. Nadzorca zawiadomił o tym sędziego, pisząc, że zażądał od władz Elektrimu danych o źródłach finansowania i warunkach finansowych planowanych przedsięwzięć. Zaznaczył też, że wcześniej nie poinformowano go, że takie decyzje będą potrzebne. "Zarząd Elektrimu musi przedstawić jasną i klarowną koncepcję, na którą ewentualnie będę mógł wyrazić zgodę" - napisał nadzorca. Zarząd Elektrimu tłumaczył w swoim piśmie, że źródłem finansowania tych pożyczek ma być majątek spółki po zwolnieniu go z zabezpieczeń na rzecz obligatariuszy i Vivendi. Ich zniesienie ma też ułatwić zawarcie układu i zaspokojenie wierzycieli.

Układ byłby łatwiejszy

Jak już informowaliśmy, zarząd Elektrimu wystąpił do nadzorcy o zgodę na spłacenie 40 mln euro zobowiązań wobec powiernika obligacji: Law Debenture Trust.

W ten sposób chce zapobiec narastaniu odsetek od tej kwoty, które dziennie powiększają się o blisko 6,8 tys. euro, i chronić masę upadłościową. Spłata 40 mln euro ma też spowodować odblokowanie części majątku stanowiącej zabezpieczenie dla obligatariuszy, którzy - uważa Elektrim - wraz z powiernikiem dążą do upadłości likwidacyjnej konglomeratu i celowo blokują jego aktywa, aby nie mógł wywiązywać się z zobowiązań. Uregulowanie tego zobowiązania - według Elektrimu - zwiększy prawdopodobieństwo zawarcia układu z wierzycielami. Wstępna propozycja zarządu to redukcja długów o 20 proc.

Reklama
Reklama

Aktualności

W aktach sądowych znaleźliśmy informację, że Elektrim zamierza złożyć pozew o unieważnienie umów zastawu rejestrowego, na podstawie których ustanowione zostały zastawy na akcjach i udziałach w jej firmach zależnych. Niewykluczone, że wykorzysta w tym procesie niedawną decyzję sądu, który podważył renegocjowaną umowę obligacji z 2002 roku.

Dowiedzieliśmy się też, że trwają prace nad wyceną udziałów Elektrimu w spółkach zależnych. Wycenę przygotowuje jeden z biegłych (Jarosław Ciepał), którzy szacowali wartość majątku konglomeratu na potrzeby postępowania upadłościowego w 2006 r. Jej ostateczna wersja ma być gotowa 15 grudnia.

Wezwanie ze zmianami, cena - bez

Na żądanie KNF PAI Media opublikowały wczoraj zmiany do treści wezwania na Elektrim, które ogłosiły tydzień temu (zaoferowały 6,25 zł za akcję), spełniając jeden z warunków wykluczenia z obrotu, postawiony przez GPW. Cena wezwania pozostała bez zmian, podobnie jak termin startu zapisów (11 grudnia). Mają się za to zakończyć 15, a nie 13 stycznia. Spółka Zygmunta Solorza-Żaka sprecyzowała, że za wartość godziwą akcji Elektrimu przyjęto kurs z zamknięcia sesji poprzedzającej wezwanie (5,9 zł). Podano m.in., że inwestycja w Elektrim ma charakter długoterminowy, a jednym z celów PAI Mediów jest odbudowa silnej pozycji rynkowej Elektrimu. KNF nie powiedziała wczoraj, czy wystarczą jej takie zmiany.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama