Reklama

Komisja wzięła pod lupę ruchy akcji banków

We wtorek giełdę zaskoczył gwałtowny spadek kursu akcji Banku Pekao. Następnego dnia taki sam los spotkał walory Millennium, którego notowania spadły o 13 proc. Tydzień temu podobnie było z BZ WBK

Publikacja: 07.12.2007 07:54

Wahania kursów banków mogą wprawić rynek w konsternację. Po wtorkowym spadku notowań akcji Pekao (na kilka sekund przed zamknięciem notowań ktoś rzucił na rynek ponad 100 tys. papierów banku, w wyniku czego kurs spadł o ponad 5 proc.) podobny los spotkał w środę papiery Millennium. Także w wyniku jednej transakcji przeprowadzonej po godzinie 16 na rynek trafiło prawie 60 tys. akcji banku, na skutek czego kurs obniżył się o ponad 13 proc. Wczoraj Millennium odrabiało straty.

- Nie znamy żadnych racjonalnych powodów tego, że nasze akcje odnotowały tak gwałtowny spadek - mówił Wojciech Kaczorowski, rzecznik banku.

Komisja bada sprawę

Obydwie transakcje wzbudziły zainteresowanie Komisji Nadzoru Finansowego. Stanisław Kluza, przewodniczący KNF, w rozmowie z "Parkietem" potwierdził, że Komisja się im przygląda i zamierza poprosić podmioty, które złożyły te nietypowe zlecenia, o przedstawienie wyjaśnień.

Na razie KNF trudno jest wskazać, jakie korzyści można było odnieść na tych transakcjach. Dlatego pod uwagę brany jest scenariusz, w którym doszło do serii pomyłek.

Reklama
Reklama

Teoria spiskowa?

Kolejne wątpliwości wzbudza fakt, że podobnego spadku kursu doświadczyły w zeszłym tygodniu walory Banku BZ WBK. 30 listopada kurs akcji banku spadł o 6 proc. na skutek tego, że na rynek wypuszczono prawie 21 tys. akcji.

Jednak analitycy nie widzą wytłumaczenia dla tego, co ostatnio działo się z akcjami banków. - Poza teorią spiskową trudno jest znaleźć racjonalne wytłumaczenie dla tego, co w ostatnich dniach działo się z kursami akcji Pekao i Millennium - stwierdza Dariusz Górski, analityk Deutsche Bank Securities. - Prawie nigdy nie zdarza się, abyśmy w tak krótkim okresie mieli do czynienia z tak znacznymi wahaniami - dodaje analityk.

Można było zarobić

W środę przed zamknięciem notowań na giełdę trafiło 58 320 akcji Millennium, które zepchnęły kurs do 11 zł. Inwestorzy, którzy nabyli wówczas akcje, mogli sprzedać je wczoraj na otwarciu z prawie 14-proc. zyskiem. Pod koniec dnia za walory banku płacono 11,35 zł.

W przypadku akcji Pekao, na skutek wtorkowej wyprzedaży ich kurs obniżył się o 5 proc., do 230 zł. 5 grudnia na otwarciu płacono za nie 241 zł, więc osoby, które poprzedniego wieczora kupiły akcje banku, mogły zarobić prawie 5 proc. Jeszcze więcej mogli zyskać bardziej cierpliwi inwestorzy, ponieważ wczoraj na zamknięciu za papiery Pekao płacono 253 zł (co oznacza 10-proc. wzrost). W piątek, 30 listopada, można było kupić akcje BZ WBK za 235 zł, a na otwarciu poniedziałkowych notowań sprzedać z prawie 7-proc. zyskiem. Wczoraj za akcje banku płacono 247,2 zł.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama