Piątkowe nadzwyczajne walne FAM, na którym obecni byli właściciele reprezentujący nieco ponad 31 proc. kapitału zakładowego, umożliwiło zarządowi sprzedaż ponad 110,78 tys. akcji własnych spółki. Zgodnie z uchwałą ze stycznia 2005 r. walory te zostały nabyte w celu umorzenia.
Prezes FAM Piotr Janczewski mówił na walnym, że umorzenie akcji, stanowiących w sumie 0,35 proc. kapitału zakładowego, nie poprawiłoby wskaźników. - Zarząd rekomenduje więc umożliwienie sprzedaży tych akcji po cenie rynkowej w bliżej nieokreślonym czasie, aby dzięki temu zwiększyć stan posiadania gotówki w spółce - dodał. Zaznaczył, że zarząd nie ma zamiaru sprzedawać akcji wkrótce po walnym. Wartość rynkowa tego pakietu wynosi około 1 mln zł.
W porządku obrad walnego był jeszcze jeden wniosek, dotyczący programu motywacyjnego dla kluczowych pracowników oraz współpracowników FAM i jednostek zależnych. Obecny program, uchwalony w maju tego roku, okazał się bardzo restrykcyjny. Michał Herbich z firmy Trio Management, która analizuje programy opcyjne w spółkach publicznych, ocenił nawet, że jest to najbardziej restrykcyjny z badanych programów. Szczególnie wygórowany okazał się cel zwiększenia wartości spółki. Zgodnie z warunkiem programu kurs akcji FAM powinien w tym roku wzrosnąć o 48 pkt proc. ponad wzrost WIG. Okazało się też, że w programie są błędy w sformułowaniach. Na wniosek Mirosława Kalickiego, szefa rady nadzorczej i znaczącego akcjonriusza FAM, walne zostało przerwane do 21 grudnia, aby do tego czasu akcjonariusze zastanowili się, czy obecny program opcyjny powinien być poprawiony, czy lepiej jest uchwalić nowy. Uchwała na walne zakładała przygotowanie nowego progrmu.