Reklama

Branży nie brakuje powodów, by strzelały korki od szampana

Publikacja: 11.12.2007 09:02

Wygląda na to, że kończący się rok branża leasingowa będzie wspominać nie tylko jako okres wyjątkowo szybkiego przyrostu sprzedaży usług. Ten wzrost pozwoli cieszyć się z jeszcze jednego osiągnięcia - prawdziwego skoku, jeśli chodzi o znaczenie tej formy finansowania w skali całej gospodarki.

O ile jeszcze w 2006 r. całkowita wartość aktywów przekazanych w leasing (chodzi zarówno o ruchomości, jak i nieruchomości) stanowiła jedną dziesiątą nakładów na środki trwałe, to w pierwszych trzech kwartałach tego roku ten udział był już o połowę większy. Gdyby brać pod uwagę udział leasingu w PKB, to również mamy do czynienia z zauważalnym wzrostem: z 2 proc. w całym ubiegłym roku do 2,8 proc. w pierwszych trzech kwartałach tego roku.

Otwarte pozostaje pytanie, czy ten udział uda się jeszcze poprawić. Wiele wskazuje na to, że tegoroczny wynik będzie dość wyśrubowany. Dlaczego? Ze wzrostem znaczenia leasingu dla finansowania inwestycji mamy do czynienia już od kilku lat.

Udział leasingu w finansowaniu inwestycji spadł do mniej niż 5 proc. w 2001 r., gdy byliśmy świadkami kryzysu, jaki dotknął nie tylko branżę leasingową, ale i całą gospodarkę (w tym najmocniej właśnie działalność inwestycyjną firm). Później branża odbudowywała swoją pozycję. Ale działo się to stopniowo. Gwałtowne przyśpieszenie nastąpiło dopiero w tym roku.

Źeby udział leasingu w finansowaniu inwestycji w skali całej gospodarki znów się zwiększył, potrzebne będzie utrzymanie dynamiki sprzedaży większej niż przyrost inwestycji. Problem w tym, że - jak wynika z prognoz analityków makroekonomicznych - nakłady na środki trwałe w 2008 r. nie będą już rosły tak szybko, jak dotychczas (szczególnie słabo zapowiada się początek roku). To oznacza mniejszy popyt na usługi leasingodawców.

Reklama
Reklama

Z drugiej strony - o tym, że sytuacja branży może jeszcze się poprawić, świadczy porównanie z innymi krajami. W naszym regionie nie brakuje gospodarek, w których więcej niż jedna piąta wydatków inwestycyjnych jest finansowana leasingiem.

W skrajnym przypadku - Estonii - jest to ponad dwie trzecie całkowitych wydatków inwestycyjnych. Ze względu na duży udział inwestycji w PKB, estońskie firmy leasingowe mają również bardzo wysoki udział w PKB - w ubiegłym roku przekraczał on 20 proc.

Prezentowane obok zestawienie przygotowaliśmy na podstawie danych Leaseurope oraz Eurostatu. Polska znalazła się w nim na jednym z ostatnich miejsc. Stało się tak dlatego, że w odniesieniu do naszych firm wykorzystaliśmy dane Związku Przedsiębiorstw Leasingowych (przeliczone po średniorocznym kursie złotego do euro). Gdybyśmy wzięli dane opublikowane przez Leaseurope (które są o około jednej piątej lepsze), pozycja naszego kraju byłaby wyraźnie lepsza - mieścilibyśmy się w środku stawki.

Leaseurope posiłkuje się informacjami z krajowych organizacji branżowych (w przypadku Polski jest to ZPL).

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama