Uczestnicy rynku z niepokojem przyjęli piątkowe raporty o inflacji. Zarówno w strefie euro, jak i w USA ceny konsumpcyjne rosły w listopadzie szybciej, niż przewidywali ekonomiści i analitycy. Prawdopodobnie wyklucza to dalsze obniżanie stóp procentowych przez Fed, a w strefie euro zapowiada podniesienie kosztów kredytu. Przyczyną wysokiej inflacji są rosnące ceny surowców. Kontrakty na pszenicę zdrożały w tym roku o 88 proc., a na ropę naftową otarły się o 100 USD.