Wczoraj swoim konkurentom zaszkodził Citigroup, lider sektora. Nowojorski bank obniżył ratingi dziewięciu firmom finansowym. Analitycy Citi uważają, że straty na rynkach kredytowych będą rosły. Raport Citigroup spowodował spadek cen akcji takich m.in. firm, jak Bank of America, JP Morgan, Wachovia i Wells Fargo. Taniały też walory Caterpillara, producenta sprzętu do prac ziemnych, a powodem była rekomendacja Morgana Stanleya doradzającego inwestorom sprzedaż tych papierów. Powód? Analitycy powołali się na groźbę recesji w USA. Sprzedawano też akcje firm paliwowych i producentów półprzewodników.

W Europie obawiano się kombinacji skutków szybszej inflacji i strat na kryzysie hipotecznym za oceanem. Spadały ceny akcji nie tylko banków, ale również firm surowcowych, którym dał się we znaki spadek cen metali. W przypadku BHP Billiton, największej na świecie firmy górniczej, dodatkowym czynnikiem było zawieszenie skupu własnych akcji za 10 miliardów dolarów. Firmy ubezpieczeniowe traciły z powodu gorszej rekomendacji od analityków szwajcarskiego banku UBS, a on sam szedł w dół pod ciężarem odpisów o wartości 10 miliardów dolarów. Na rynku brytyjskim taniały papiery firm budowlanych, a głównym czynnikiem jazdy w dół były spadające ceny domów. Duński Carlsberg stracił ponad 2 proc., gdyż nadzór brytyjskiego rynku może zmusić producenta piwa do złożenia formalnej oferty przejęcia browaru Scottish & Newcastle bądź do odstąpienia od tego zamiaru na jakiś czas. Inwestorzy krytycznie ocenili możliwość przejęcia włoskiego przewoźnika powietrznego Alitalia przez Air France-KLM i akcje francusko-holenderskiej spółki poszły w dół. Na koniec sesji w Europie indeks Dow Jones Stoxx 600 miał na minusie 1,75 proc.

Indeks MSCI dla Azji i Pacyfiku stracił w poniedziałek 2,9 proc.. Był to największy spadek od czterech miesięcy, a w Indiach wyniósł on 3,8 proc. Inwestorzy obawiali się, że przyspieszająca inflacja ograniczy skalę oczekiwanego cięcia stóp procentowych, co ujemnie wpłynie na wzrost gospodarczy.

PARKIET