Reklama

Monnari może zmienić plany jeszcze raz

Spółka handlująca damską odzieżą i obuwiem ma już 187 sklepów. W ciągu roku otworzyła ich o niemal 30 więcej, niż przewidywał plan inwestycyjny na dwa lata

Publikacja: 19.12.2007 07:18

Zgodnie z zapowiedziami prezesa Monnari Trade, Marka Banasiaka, spółka już drugi raz w tym roku podniosła prognozy wyników finansowych na 2007 rok. Tym razem wzrost szacunków dotyczy nie tylko przychodów, ale i zysków.

To już druga poprawka w górę

Najnowsze przewidywania zarządu mówią już nie o 130 mln zł przychodów, lecz o 140 mln zł. Z kolei zysk operacyjny powinien wzrosnąć o 13,7 proc., do 18,7 mln zł, czysty zarobek zaś o 20,7 proc., do 15,7 mln zł. Jeszcze lepiej wyglądają obecne oczekiwania, gdy weźmie się pod uwagę, że początkowo Monnari prognozowało 117 mln zł ze sprzedaży i 13 mln zł zysku netto.

Ponieważ jednak przy sporządzaniu ostatniej korekty zarząd brał pod uwagę tylko wyniki osiągnięte od początku stycznia do końca listopada, nie jest wykluczone, że inwestorzy mogą liczyć na jeszcze jedną niespodziankę. Narastająco po jedenastu miesiącach firma handlująca odzieżą damską i butami osiągnęła już obroty na poziomie 122,5 mln zł (wzrost o 53,7 proc.).

Tymczasem grudzień i okres przedświąteczny są jednymi z najlepszych okresów roku. - A ten grudzień jest wyjątkowo dobry - dodaje M. Banasiak. Szczególnie zwraca uwagę na rosnącą popularność marki Pabia. Sklepy z tym brandem pojawiły się dopiero w 2007 roku. Równie dobrze radzi sobie na przykład obuwnicza marka Tamaris.

Reklama
Reklama

Rozwój znacznie szybszy

niż zakładano

Prezes Banasiak może też być zadowolony z osiągnięć swojej firmy na tle innych spółek z branży odzieżowej i obuwniczej. Większość z nich nie wykonuje prognoz czy założeń sprzedaży. Tymczasem Monnari rozwija się znacznie szybciej niż przewidywano. Na przykład debiutując rok temu na GPW, spółka zapowiadała, że zamierza otworzyć co najmniej 70 nowych salonów, w tym około 20 dla marki Pabia, w ciągu dwóch lat. Tymczasem do chwili obecnej powstało 97 nowych sklepów, co oznacza, że Monnari dysponuje 187 placówkami.

Dzięki temu giełdowa firma będzie mogła się pochwalić bardzo dobrą dynamiką wzrostu zysków i przychodów w stosunku do ubiegłego roku. Wówczas czysty zysk wyniósł 11,1 mln zł, natomiast sprzedaż sięgnęła niemal 92 mln zł. Zresztą i wówczas wyniki były wyższe od wcześniej zakładanych. W przypadku wyniku netto o 11 proc., a w przypadku przychodów o 5 proc.

Po publikacji nowej prognozy kurs Monnari wzrósł we wtorek, mimo spadków na rynku, o 3,72 proc., do 30,3 zł. Jednak akcje mają wciąż sporo do odrobienia, bo jeszcze dwa tygodnie temu kosztowały niemal 33 zł. Warto też przypomnieć, że w kwietniu, przed korektą na GPW, cena papierów przekraczała nawet 45 zł.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama