Czy marka FinLife zniknie z rynku?

Publikacja: 19.12.2007 07:43

Vienna Insurance Group wchodzi na rynek krajów bałtyckich i zwiększa udziały w rynku życiowym w Polsce. Grupa kupiła od Suomi Mutual Life 100 proc. akcji spółki Seesam Life Insurance, działającej w krajach bałtyckich, i 100 proc. udziałów w polskim FinLife. Wartości transakcji nie ujawniono.

Z nieoficjalnych informacji "Parkietu" wynika, że w ciągu roku marka FinLife ma zniknąć z naszego rynku, a ubezpieczyciel zostanie wchłonięty przez życiową Compensę, należącą do VIG. Dowiedzieliśmy się, że pracownicy FinLife dostali roczną gwarancję zatrudnienia. W tym czasie mają otrzymać propozycję pracy w nowych strukturach.

Według naszych informacji, głównym celem VIG było przejęcie spółki bałtyckiej i zaistnienie na tamtejszym rynku, bo do tej pory VIG zachowywał samodzielność przejmowanych towarzystw w naszym kraju.

Seesam Life Insurance powstała w 1993 roku. Dzięki ekspansji towarzystwo ubezpieczeń na życie weszło na rynek łotewski (w 1999 roku) i litewski (w 2001 roku). W zeszłym roku spółka zebrała 13,6 mln euro składki we wszystkich trzech krajach nadbałtyckich. W sektorze ubezpieczeń na życie Seesam na Łotwie i w Estonii zajmuje czwarte, a na Litwie dziewiąte miejsce.

FinLife w 2006 roku zebrało 77,8 mln zł składek. Specjalizuje się w ubezpieczeniach grupowych i polisach na życie. Zatrudnia około 90 pracowników.

VIG w Polsce ma siedem firm (życiowa i majątkowa Compensa, Cigna STU, życiowa i majątkowa Benefia, Royal Polska i TU PZM).

Gospodarka
Piotr Bielski, Santander BM: Mocny złoty przybliża nas do obniżek stóp
Materiał Promocyjny
Tech trendy to zmiana rynku pracy
Gospodarka
Donald Tusk o umowie z Mercosurem: Sprzeciwiamy się. UE reaguje
Gospodarka
Embarga i sankcje w osiąganiu celów politycznych
Gospodarka
Polska-Austria: Biało-Czerwoni grają o pierwsze punkty na Euro 2024
Materiał Promocyjny
Lenovo i Motorola dalej rosną na polskim rynku
Gospodarka
Duże obroty na GPW podczas gwałtownych spadków dowodzą dojrzałości rynku
Gospodarka
Sztuczna inteligencja nie ma dziś potencjału rewolucyjnego