Reklama

W USA nadchodzi era upadłych aniołów i obligacji śmieci

W przyszłym roku aż 4,7 proc. firm nie będzie w stanie obsłużyć swoich zobowiązań z tytułu obligacji - przewiduje Moody?s. W tym roku problemy miał 1 procent spółek

Publikacja: 19.12.2007 08:10

Spowolnienie w gospodarce skomplikuje życie bardzo wielu amerykańskim firmom - przewiduje agencja ratingowa Moody?s Investors Service. Właśnie z tego powodu, jej zdaniem, prawie pięciokrotnie wzrośnie liczba przedsiębiorstw, które nie będą w stanie terminowo płacić odsetek lub wykupić swoich obligacji. Wieści są wyjątkowo złe - taka utrata płynności zawsze równa się bowiem z groźbą bankructwa.

Z powodu kryzysu na rynku kredytowym już w tym roku kondycja finansowa wielu firm uległa pogorszeniu. Moody?s ciął więc ratingi najostrzej od czterech lat. Rating inwestycyjny straciły 33 oceniane przez Moody?s firmy, które mają do wykupienia obligacje warte w sumie 52 mld USD.

Wśród takich spółek, do których przylgnęło niegdyś określenie "upadłe anioły" (fallen angels), znalazł się m.in. Boston Scientific, drugi co do wielkości producent urządzeń stosowanych w operacjach serca, oraz koncern Belo, do którego należą gazeta "Dallas Morning News" i 20 stacji telewizyjnych. Wyemitowane przez te pechowe spółki papiery automatycznie trafiły do grupy junk bonds, czyli tzw. obligacji śmieciowych.

Wzrosła premia za ryzyko

Turbulencje na rynku długu, które zaczęły się od sektora kredytów hipotecznych, sprawiły, że inwestorzy stracili apetyt na obligacje emitowane przez przedsiębiorstwa, a przerzucili się na znacznie bezpieczniejsze obligacje skarbowe. Dlatego obligacje korporacyjne przyniosły w tym roku tylko 3,08 proc. zwrotu, mniej niż wynosi obecnie w USA stopa inflacji. Papiery skarbowe przyniosły zysk w wysokości 7,79 proc. - policzył bank Merrill Lynch. Od czerwca premia za trzymanie obligacji korporacyjnych (nadwyżka rentowności papierów korporacyjnych nad rentownością papierów skarbowych) wzrosła aż dwukrotnie i obecnie wynosi 2,84 pkt proc.

Reklama
Reklama

- Inwestorzy już teraz przewidują, że liczba przypadków niewypłacalności wzrośnie, dlatego spread nie powinien już zwiększać się w takim tempie, jak ostatnio - ocenił Jason Brady z firmy inwestycyjnej Thornburg Investment Management.

Tylko w tym kwartale agencja Moody?s obniżyła ocenę zobowiązań 389 przedsiębiorstw, podnosząc ją w przypadku zaledwie 150 emitentów. To największa różnica in minus od I kwartału 2003 r., kiedy w USA gospodarka powoli zaczynała wychodzić z kryzysu, a rynek był świeżo po głośnych bankructwach WorldComu i Adelphii.

- Z powodu spowolnienia gospodarczego przed nami rok większej liczby obniżek niż podwyżek ocen ratingowych, większej liczby niewypłacalności i rosnącego grona upadłych aniołów - przewiduje John Lonski, główny ekonomista Moody?s. W przyszłym roku tempo rozwoju gospodarki USA, która zmaga się z kryzysem na rynkach długu i budownictwa mieszkaniowego, może spaść do niespełna 2 proc.

W historii było gorzej

Niektórzy specjaliści pocieszają, że nawet jeśli przypadków niezapłacenia odsetek czy niewykupienia obligacji w terminie będzie w przyszłym roku więcej, to i tak liczba, którą podał Moody?s (wspomniane na początku 4,7 proc.), jest niższa od historycznej średniej, wynoszącej 5 proc. Innymi słowy, średnio co dwudziesta amerykańska miała w przeszłości problemy z obsługą długu. Teraz nie powinno być tak źle, bo firmy dość dobrze są przygotowane na schłodzenie koniunktury. Jak wyliczył Deutsche Bank, ich zadłużenie wynosi średnio tylko 1,31 razy zysk operacyjny, co jest wartością bliską minimum od 1991 r.

Kto jest zagrożony?

Reklama
Reklama

Największą spółką, która w tym roku znalazła się w gronie "upadłych aniołów", jest Residential Capital (ResCap). Temu największemu kredytodawcy hipotecznemu spośród znajdujących się poza giełdą Moody?s obciął rating po raz pierwszy w sierpniu, krótko po wybuchu kryzysu na rynku ryzykownych pożyczek hipotecznych subprime. ResCap ma wyemitowane obligacje za 16,6 mld USD.Obecnie wylądowaniem wśród emitentów obligacji śmieciowych, według agencji Standard & Poor?s, zagrożonych jest kilka firm zajmujących się handlem detalicznym, m.in. Limited Brands, właściciel marki Victoria?s Secret, słynącej z bielizny, oraz Office Depot, lider wśród sieci marketów z artykułami biurowymi.

Bloomberg

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama