Wczoraj MNI przedstawiło dwie marki: SimFonia i Ezo, pod którymi spółki z grupy zaoferują odbiorcom swoich produktów także usługi telefonii komórkowej. Mogą je świadczyć dzięki umowie zawartej z infrastrukturalnym operatorem - PTK Centertel (Orange).

Obaj nowi wirtualni operatorzy będą kierować usługi do ograniczonego grona odbiorców. SimFonia to marka, którą będzie stosował MNI Telecom (telefonia stacjonarna MNI), proponując abonentom połączenia komórkowe z zastosowaniem specjalnych, nowoczesnych aparatów, pozwalających na wykonywanie tanich (jak w telefonii stacjonarnej) połączeń w technologii WiFi i komórkowych. Według Leszka Kułaka, prezesa MNI Telecom, spółki zależnej od MNI, to właśnie ten dualizm będzie stanowił "wartość dodaną" usług grupy. - Telefon będzie się logował do dowolnej sieci WiFi. Możliwość wykonywania połączeń międzynarodowych za kilkanaście groszy to na pewno wartość dodana - przekonywał. Prezes Piotr Majchrzak zapewnił, że grupa nie będzie ponosiła kosztów zakupu telefonów: będzie je oferowała we współpracy z bankiem (zapewne będzie udzielał abonentom kredytu, tak jak to się dzieje, gdy operatorzy komórkowi proponują konsumentom laptopy). - Cała strategia oparta jest na tym, żeby nie ponosić ryzyka - mówił P. Majchrzak. Grupa liczy, że w 2008 r. z nowej usługi MNI Telecom (d. Telefonia Pilicka) skorzysta 20 tys. abonentów. Po trzech latach grupa chce ich mieć 60 tys.

Z kolei Ezo Mobile to operator telefonów na kartę, który kieruje usługi do widzów interaktywnych kanałów ezoterycznych (m. in. z wróżbami), które prowadzi spółka z grupy MNI - Telestar. Do tej pory osoby korzystające z tego rodzaju kanałów dzwoniły do prowadzących program wróżek przede wszystkim z telefonów stacjonarnych lub wysyłały SMS-y z aparatów innych operatorów komórkowych. Celem MNI jest, aby jak największa część widzów (według danych MNI rocznie korzysta z usług ezoterycznych 1,2 mln osób, a każda wydaje 22 zł) zaczęła wykorzystywać do tych celów własne numery Ezo. Jak mówili przedstawiciele MNI, chęć skorzystania z nich zadeklarowało 20 proc. użytkowników telewizyjnych kanałów ezoterycznych. - Łącznie Polacy wydają na ezoterykę 2 mld zł rocznie, a na połączenia telekomunikacyjne i SMS-owe z nimi związane 40 mln zł. - mówił L. Kułak.

Zwolennicy horoskopów czy numerologii wraz z numerem Ezo Mobile otrzymają kartę SIM z elektroniczną wersją takich serwisów.

Spółka liczy, że do 2010 r. z Ezo Mobile będzie korzystało 50 tys. użytkowników, a każdy z nich będzie generował średnio 50 zł przychodu (połowę z usług dodanych). ARPU użytkowników aparatów na kartę w innych sieciach jest niższe. - Ezo Mobile nie miało być tanie - mówił L. Kułak.