Czy związki zawodowe odpowiedziały na propozycję zarządu, dotyczącą pakietu socjalnego dla pracowników?
Do tej pory związki zawodowe oficjalnie nie odniosły się do naszej propozycji. Spodziewam się, że będzie to stosunek zróżnicowany. Są związki, które dbają przede wszystkim o interes pracowników, i z nimi jest możliwa merytoryczna rozmowa o pakiecie. Natomiast odnoszę wrażenie, że są również w Ruchu związki zawodowe, czy też liderzy związkowi, których interes pracowników w ogóle nie obchodzi, a zależy im przede wszystkim na władzy w spółce.
W przypadku dalszej prywatyzacji spółki pracownicy dostaliby pakiet socjalny. Jego wprowadzenie miałoby kosztować w ciągu roku około 25 mln zł. Czy to znacząco obniżyłoby przyszłoroczny wynik finansowy Ruchu?
Oczywiście, te 25 mln zł to dla spółki bardzo duży koszt. Jednak w moim przekonaniu pakiet ten jest akceptowany przez potencjalnych inwestorów. Znaczna część tej kwoty to koszty jednorazowe. Nikt, kto przejmuje kontrolę nad spółką, nie kupuje jej na jeden rok, lecz na dłuższy okres, więc ten koszt w pierwszym roku dla inwestora nie jest aż tak istotny. Najważniejsze, że propozycja zarządu odblokowuje możliwość prywatyzacji. Spółce groziło całkowite zablokowanie prywatyzacji, ponieważ wszystkie związki zawodowe zjednoczyły się wokół hasła "Nie dla prywatyzacji bez pakietu socjalnego". Dzięki propozycji pakietu socjalnego wpisanego do Zakładowego Układu Zbiorowego Pracy możliwa staje się rozmowa o oczekiwaniach strony związkowej, a potencjalni inwestorzy mogą te oczekiwania wycenić.
Związkowcy postawili jednak dwa warunki. Pierwszy to pakiet socjalny, a drugi zmiana zarządu. Co z tym drugim?