Reklama

RPP nie zmieniła stóp

Publikacja: 20.12.2007 07:29

Zgodnie z oczekiwaniami zdecydowanej większości analityków, Rada Polityki Pieniężnej nie zdecydowała się na zakończonym wczoraj posiedzeniu na podwyższenie stóp procentowych. Główna stopa - siedmiodniowych operacji otwartego rynku, która w tym roku była podnoszona czterokrotnie - pozostała na poziomie 5 proc. Ale raczej nie na długo.

"Komunikat po posiedzeniu Rady wyraźnie wskazuje, że podwyżek należy się spodziewać" - ocenili w nocie dla klientów ekonomiści Banku Pekao. Według niego, prawie pewne jest to, że RPP podniesie stopy na najbliższym posiedzeniu - czyli pod koniec stycznia.

RPP napisała m.in., że "w średnim okresie prawdopodobieństwo ukształtowania się inflacji powyżej celu inflacyjnego jest nadal wyższe niż prawdopodobieństwo, że inflacja będzie niższa od celu". Podobne zdanie znalazło się również w komunikacie sprzed miesiąca, gdy Rada zdecydowała się na zaostrzenie polityki pieniężnej.

RPP chce, by roczna inflacja utrzymywała się jak najbliżej poziomu 2,5 proc. Dopuszczalne są odchylenia o 1 pkt proc. Tymczasem w listopadzie inflacja wyniosła 3,6 proc., a zdaniem analityków na tym nie koniec. W grudniu spodziewany jest wzrost w pobliżu 4 proc. W pierwszych miesiącach przyszłego roku dynamika cen może jeszcze przyspieszyć.

RPP od dłuższego czasu podkreśla, że dla stabilnego poziomu cen ważne jest to, by płace rosły wolniej od wydajności pracy. Z tego punktu widzenia najnowsze dane nie są dobre.

Reklama
Reklama

GUS podał, że produkcja sprzedana przemysłu była w listopadzie o 8,3 proc. wyższa niż rok wcześniej. Tymczasem płace rosły w tempie 12 proc. w skali roku. Wynagrodzenia zwiększały się w tempie szybszym od oczekiwań ekonomistów. Natomiast dynamika produkcji była mniejsza od prognoz.

Niższy od szacunków analityków bankowych był również wzrost cen producentów. Wyniósł 2,6 proc. wobec prognoz na poziomie 2,8 proc.

Ekonomiści zwracali jednak uwagę, że słabsze od oczekiwań dane o produkcji przemysłowej nie zmieniają prognoz dotyczących tempa wzrostu gospodarczego w końcówce roku. Według szacunków Banku Handlowego, w czwartym kwartale PKB rośnie w tempie 6 proc. w skali roku.

Problem w tym, że początek 2008 r. będzie stał pod znakiem wyższej inflacji i wolniejszego tempa wzrostu gospodarczego (prognozy ekonomistów mówią o 4-4,5 proc.). Zdaniem analityków, to może utrudnić Radzie Polityki Pieniężnej kolejne podwyżki stóp. Tego typu decyzje mogą być bowiem odbierane wówczas jako starania o "schłodzenie" gospodarki. Tymczasem koniunktura w Polsce już i tak wyraźnie się pogorszyła.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama