W Komisji Nadzoru Finansowego toczy się konkurs na stanowisko dyrektora generalnego, który przejmie nadzór nad sektorem bankowym. Na styczeń zaplanowano egzaminowanie kandydatów. Wiadomo, że zgłosiło się 16 chętnych. Wśród nich nie ma dotychczasowego szefa GINB Alfreda Janca.
Komisja ma już gotowy plan na to, w jaki sposób zapewnić nadzór w okresie od ustąpienia szefa GINB aż do objęcia funkcji przez nowego dyrektora generalnego. - Jego obowiązki będzie w tym czasie pełnił jeden z dotychczasowych dyrektorów GINB, tzw. dyrektor senior - wyjaśnia Stanisław Kluza, przewodniczący KNF. W ten sposób Komisja uniknie kilkumiesięcznego zawieszenia, bo - jak przyznaje Stanisław Kluza - istnieje prawdopodobieństwo, że nowy dyrektor będzie mógł objąć swoje stanowisko dopiero w lutym lub w marcu.
Jak poinformowała KNF, pion bankowy będzie nadzorował sam przewodniczący. Obecnie sama Komisja pracuje w niepełnym składzie, gdyż brakuje drugiego wiceprzewodniczącego. Po odwołaniu Iwony Dudy premier Donald Tusk nie powołał nikogo na jej miejsce.