"Myślę, że notowania złotego powinny mieścić się w przedziale 2,50-2,52 wobec dolara i 3,6050-3,6280 wobec euro" - powiedział Tomasz Regulski, analityk Treasury Management Services (TMS). Według niego, te przedziały mogłyby być przebite, w górę lub w dół, jeśliby zmienił się znacząco kurs euro/dolara.
"Do tego potrzebny jest jakiś silny impuls" - powiedział. Podkreślił, że choć euro/dolar testował w czwartek poziom 1,4350 i nawet został on na moment przebity, nie było to trwałe.
Regulski uważa, że w najbliższych dniach można spodziewać się obniżonej płynności na rynku. "Są dwa scenariusze na te dni: będzie niska zmienność kursów, bądź próby ataków spekulacyjnych, które nie powinny być jednak skuteczne" - powiedział analityk z TMS.
W piątek o godz. 10:30 za euro płacono średnio 3,6173 zł, a za dolara 2,5167 zł. Kurs euro/dolar wynosił 1,4372.
W czwartek ok. godz. 17:30 za euro płacono średnio 3,6127 zł, a za dolara 2,5191 zł. Kurs euro/dolar wynosił 1,4340. (ISB)