Amerykański ExxonMobil stał się kolejnym zagranicznym koncernem paliwowym, który podpadł rosyjskim urzędnikom. Spółka stoi przed widmem utraty statusu operatora gazowego złoża Sachalin -1.

Amerykanie, którzy mają 30 proc. udziałów w przedsięwzięciu, zainwestowali w nie już 6 mld USD i tyle samo planują wyłożyć na projekt w przyszłości. Exxon na razie sprzedaje gaz ze złoża na rynku rosyjskim, ale ma już podpisany kontrakt na dostawy do Chin. To jednak nie podoba się Gazpromowi, który chce mieć wyłączność na eksport paliwa do Państwa Środka. Aleksander Ananienkow, zastępca prezesa gazowego monopolisty, zapowiedział, że rosyjskie władze wstrzymają prace na Sachalinie-1, jeśli udziałowcy projektu nie zgodzą się sprzedawać surowca wyłącznie Gazpromowi.

Rosyjski koncern już rok temu miał ochotę na przejęcie kontroli nad gazowym złożem. Rozmowy na ten temat z ExxonMobil i Rosnieftem, który ma 20 proc. udziałów w przedsięwzięciu, zakończyły się jednak fiaskiem.

Eksperci przewidują, że Amerykanie mogą podzielić los koncerów Royal Dutch/Shell i BP, które straciły kontrolę nad swoimi największymi projektami w Rosji. W ich przypadku oficjalną przyczyną odebrania licencji było naruszanie warunków kontraktów i norm ochrony środowiska.

"Wiedomosti"