Coraz szybciej wykruszają się chętni na tworzenie biznesu na rynku finansowym. Obecny kryzys w największym stopniu zniechęca tych, którzy myśleli o TFI lub o domu maklerskim. W ostatnim roku ze starania się w Komisji Nadzoru Finansowego o licencję na działalność zrezygnowało odpowiednio dziesięć i osiem instytucji. Eksperci twierdzą, że ten odwrót nie skończy się szybko.
[srodtytul] 10 TFI się wycofało[/srodtytul]
Teraz na biurku przewodniczącego KNF leży osiem wniosków TFI o zgodę na wykonywanie działalności. Mniej więcej rok temu było ich 15. Na palcach jednej ręki można policzyć towarzystwa, które w tym czasie otrzymały zezwolenie.
Jednocześnie w ostatnim roku pięciu wnioskodawców zupełnie umorzyło postępowanie o tworzenie TFI. Z tego trzech zrobiło to w tym roku. Dodatkowo w tym roku czterech tymczasowo zawiesiło postępowanie licencyjne. W ostatnich miesiącach 2008 r. zdecydowało się na to jedno towarzystwo.
– Spodziewam się, że odwrót od tworzenia własnego TFI potrwa jeszcze co najmniej dwa lata. W tym czasie bowiem nie należy oczekiwać powrotu klientów do TFI na większą skalę, a tylko tędy droga dla towarzystwa do osiągnięcia rentowności – mówi Mariusz Staniszewski, prezes Noble Funds TFI.