MCI Capital TFI, wspólnie z Robertem i Dorotą Nejmanami, pracują nad uruchomieniem nowego funduszu – Gandalf Aktywnej Alokacji SFIO. Będzie to pierwszy otwarty fundusz zarządzany przez MCI Capital TFI (podmiot w 100 proc. zależny od giełdowego MCI Management), który do tej pory zarządzał jedynie funduszami zamkniętymi.
Komisja Nadzoru Finansowego już wyraziła zgodę na uruchomienie Gandalfa. Zapisy rozpoczną się 22 maja. – Pierwsze 4 mln zł, które są niezbędne do rejestracji funduszu, właściwie mamy już zgromadzone – powiedział Nejman, który jeszcze do niedawna razem z żoną zarządzał aktywami w DM IDMSA. Zapowiedział, że wpłaci do Gandalfa znaczną część własnych oszczędności.
Fundusz zamierza stosować bardzo elastyczną politykę inwestycyjną. Może lokować w papiery wartościowe w Polsce i za granicą, instrumenty pochodne, instrumenty rynku pieniężnego i depozyty bankowe. – Zamierzamy aktywnie korzystać z krótkiej sprzedaży, żeby zarabiać niezależnie od sytuacji na rynkach – mówił Nejman. Polityka inwestycyjna pozwala na lokowanie w każdą kategorię od 0 do 100 proc. aktywów.
Minimalna pierwsza wpłata do funduszu to równowartość 40 tys. euro. Kolejne mogą być już znacznie mniejsze, ale nie niższe niż 1 tys. zł. Jednostki będą wyceniane raz na tydzień. Fundusz będzie pobierał stałą opłatę za zarządzanie na poziomie 2,5 proc. Dodatkowo pobierze opłatę zmienną w wysokości 20 proc. zysku na zasadzie „high-water mark” (gdyby fundusz poniósł stratę, opłata będzie naliczana dopiero po jej odrobieniu). Gandalf SFIO ma być rentowny, gdy zgromadzi 25–30 mln zł aktywów.
Nejman nie chciał zdradzić, w jakie aktywa zamierza ulokować pierwsze pieniądze. – Wydaje się, że długoterminowo warto rozważyć krótką pozycję na kontraktach na amerykańskie obligacje. Długoterminowo złoto wydaje się również dobrą inwestycją – stwierdził.Przedstawiciele MCI zapowiedzieli, że w przyszłości w portfelu towarzystwa pojawi się też fundusz inwestujący na rynku nieruchomości.