Reklama

KNF nie zajmie się wojną depozytową

Komisja Nadzoru Finansowego, Związek Banków Polskich i Bankowy Fundusz Gwarancyjny nie poczuwają się do ingerowania w konkurencję między bankami

Publikacja: 04.06.2009 08:59

KNF nie zajmie się wojną depozytową

Foto: Fotorzepa, Dariusz Majgier dm Dariusz Majgier

Nie ma urzędu, w którego kompetencjach byłoby regulowanie cen stosowanych przez banki, np. oprocentowania lokat. Zwłaszcza jeśli ich wysokość jest zawyżana z korzyścią dla klientów – mówią przedstawiciele banków i instytucji dbających o dobrą kondycję sektora. [link=http://www.knf.gov.pl/]KNF[/link] twierdzi, że nie włączy się do walki między bankami, choć ją monitoruje.

[link=http://www.parkiet.com/artykul/10,817178_Uwaga_na_dumping_w_sektorze_bankowym.html]Kwestia wojny depozytowej powróciła po wywiadzie Sławomira Sikory, prezesa Banku Handlowego, udzielonym „Parkietowi”[/link]. – To potencjalne źródło przyszłych kłopotów niektórych banków i powinno być przedmiotem zainteresowania nadzoru – stwierdził Sikora. Podkreślił, że w innych branżach sprzedaż produktów poniżej ceny wytworzenia jest określana jako dumping i zabroniona. Tymczasem niektóre banki mają na depozytach terminowych dla klientów detalicznych marżę na poziomie około -100 punktów bazowych.

[srodtytul]ZBP: to nieuczciwe praktyki[/srodtytul]

– Dyskutowaliśmy już na ten temat kilka razy, ale związek nie może ingerować w takie sprawy – mówi mecenas Jerzy Bańka ze [link=http://www.zbp.pl/index.html]Związku Banków Polskich[/link]. – Podzielamy opinię, że wojna depozytowa jest rodzajem nieuczciwej konkurencji i niesie zagrożenia dla sektora, ale nie naszą rolą jest regulowanie rynku – mówi Bańka. Jego zdaniem, jest tu za to szerokie pole działania dla KNF. – Z tego co wiemy, analizuje ona wpływ tego zjawiska na sektor i poszczególne banki – dodaje.

[srodtytul]Co na to in­ne ban­ki?[/srodtytul]

Reklama
Reklama

Przedstawiciele banków o wojnie depozytowej mówią niechętnie. – Odnosimy wrażenie, że wojna depozytowa na rynku detalicznym, która rozpoczęła się jesienią ubiegłego roku, ma się już ku końcowi – mówi Wojciech Kaczorowski, rzecznik Banku Millennium. Jego zdaniem, świadczą o tym coraz bardziej porównywalne oferty depozytowe, w tym te promowane w ramach kampanii medialnych banków. – Zauważalna tendencja na rynku to spłaszczanie się różnic w ofertach i stopniowe obniżanie stawek płaconych za depozyty klientowi indywidualnemu – twierdzi Kaczorowski.O tym, że wojna depozytowa trwa i wciąż jest problemem, jest przekonany Mateusz Morawiecki, prezes zarządu Banku Zachodniego WBK.

[srodtytul]System gwarancji wytrzyma?[/srodtytul]

Sikora zwraca uwagę na to, że jeśli kilka banków będzie mieć kłopoty, to poprzez wspólny system gwarancji zagraża to całemu sektorowi. Dlatego, jego zdaniem, także [link=http://www.bfg.pl/u235/navi/71]Bankowy Fundusz Gwarancyjny [/link]powinien zastanowić się, czy wojna depozytowa mu nie zagraża. BFG twierdzi, że sytuację analizuje, ale nie podaje konkretów. – W ramach ustawowych obowiązków na bieżąco analizujemy sytuację finansową sektora bankowego i pojedynczych banków. Także pod kątem pozyskiwania przez banki depozytów klientów indywidualnych – mówi prof. Małgorzata Zaleska, prezes BFG.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama