Reklama

SkyEurope rozbił się przez długi

Giełdy w Wiedniu i Warszawie zawiesiły notowania austriackiej firmy na wieść o wszczęciu postępowania upadłościowego wobec należącej do niej taniej linii lotniczej. Polscy inwestorzy z opóźnieniem dowiedzieli się o kolejnych problemach zagranicznego holdingu

Publikacja: 02.09.2009 08:11

SkyEurope rozbił się przez długi

Foto: Archiwum

Nie powiodła się restrukturyzacja SkyEurope Airlines, spółki zależnej SkyEurope Holding. W poniedziałek wieczorem pojawiła się informacja o wszczęciu postępowania upadłościowego i wstrzymaniu przez nią działalności. Stracą na pewno klienci, którzy kupili bilety lotnicze. Problemy finansowe ma jednak cała austriacka grupa.

[srodtytul]Akcjonariusze bez pieniędzy?[/srodtytul]

Upadłość spółki córki nie pociąga za sobą upadłości podmiotu dominującego. Kłopoty firmy należącej do holdingu nie pozostaną jednak bez wpływu na jej kondycję. Czego mogą spodziewać się akcjonariusze SEH, jeśli podzieli ona losy taniej linii?

– Podobnie jak w Polsce, akcjonariusze niewypłacalnych austriackich firm mają szanse na udział w majątku upadłej spółki tylko wtedy, jeżeli po zaspokojeniu wszystkich wierzycieli pozostanie jeszcze jakiś majątek – mówi Konrad Konarski, wspólnik kancelarii Baker & McKenzie. – Jest to dość mało prawdopodobne, bo upadłość to przecież zwykle nadwyżka długów ponad majątkiem – dodaje.

[srodtytul]Bez informacji na GPW[/srodtytul]

Reklama
Reklama

O wszczęciu postępowania upadłościowego zarząd SEH poinformował inwestorów za pośrednictwem giełdy wiedeńskiej. Komunikaty nie pojawiły się jednak ani na stronie internetowej spółki, ani za pośrednictwem serwisu informacyjnego GPW. Okazuje się, że wszystko odbyło się zgodnie z obowiązującymi regulacjami. Austriackie prawo wymaga od firm publicznych, by ich komunikaty były dystrybuowane przez system elektroniczny dostępny w całej UE. Przedstawiciele tamtejszego nadzoru poinformowali nas, że z tego obowiązku SkyEurope się wywiązał.

KNF próbuje walczyć z brakiem informacji dla polskich inwestorów, ale jak przyznaje rzecznik Łukasz Dajnowicz, Komisja nie dysponuje uprawnieniami nadzorczymi wobec spółek, dla których Polska jest tylko państwem przyjmującym. Przedstawiciele KNF zapewniają, że zwrócili się do austriackiego nadzoru i zarządu spółki z prośbą o wyjaśnienia.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama