Reklama

Domy maklerskie znowu zarabiają

Większość domów maklerskich w II kwartale poprawiła wyniki. Ale brokerom daleko do zysków sprzed roku. Szefowie biur przewidują, że II półrocze będzie lepsze

Publikacja: 03.09.2009 08:08

Domy maklerskie znowu zarabiają

Foto: Archiwum

Lepsza koniunktura na giełdzie i wyższe obroty przełożyły się na kondycję finansową branży brokerskiej. Zdecydowana większość biur poprawiła wyniki w II kwartale, w porównaniu z rezultatami osiąganymi w pierwszych trzech miesiącach roku. Jeden z największych przyrostów (o 130 proc.) zanotował Dom Inwestycyjny BRE Banku. – To efekt wzrostu udziałów rynkowych we wszystkich segmentach. Nie bez znaczenia miała także IPO Bogdanki, przy której byliśmy wyłącznym oferującym – komentuje Jarosław Kowalczuk, prezes DI BRE.

[srodtytul]Większe obroty, większe zyski[/srodtytul]

W II kwartale obroty na GPW były o 19 mld zł większe niż w pierwszych trzech miesiącach. To pomogło domom maklerskim, które dużą część zysków generują z pośrednictwa w handlu akcjami. Niemniej jednak część brokerów studzi optymizm. – Ostatnie miesiące pokazują, że obroty są duże, znacznie wzrósł udział inwestorów indywidualnych.

Ale jednocześnie aktywność instytucji – zwłaszcza tych zagranicznych – jest słabsza. Niezależnie od optymizmu wynikającego z dobrych danych na temat naszej gospodarki, kryzys w Europie wciąż trwa, co odbija się na aktywności w regionie – mówi Marek Słomski, prezes ING Securities. – II półrocze układa się zdecydowanie lepiej. Trzeba jednak pamiętać, że kryzys definitywnie się nie skończył i wiele jeszcze może się wydarzyć – zastrzega Witold Stępień, prezes Domu Maklerskiego Banku Handlowego.

[srodtytul]Inwestycje przynoszą zwrot[/srodtytul]

Reklama
Reklama

Część biur skorzystała na fali wzrostów w bardziej bezpośredni sposób. – Poprawa wyników to m.in. rezultat wyższych wycen portfela inwestycji – tłumaczy Lech Głogowski, wiceprezes Beskidzkiego Domu Maklerskiego. – Tym samym odwrócił się negatywny wpływ przeceny aktywów z 2008 r. – dodaje. Z lepszych wycen cieszy się także DM IDMSA. – Warunki są zdecydowanie korzystniejsze niż w poprzednich kwartałach – podkreśla Grzegorz Leszczyński, prezes spółki.

[srodtytul]Fundusze popłacają[/srodtytul]

Przedstawiciele branży zwracają także uwagę na inne czynniki. – Na lepsze warunki biznesowe jeżeli chodzi o przychody nałożyły się efekty kontroli kosztów zainicjowanej przez biura na przełomie lat 2008 i 2009. W naszym przypadku pomogło również to, że wyceny funduszy poszły w górę, co zwiększyło prowizje za zarządzanie – wyjaśnia Roland Paszkiewicz, dyrektor Biura Analiz CDM Pekao. O tym, że fundusze dają zarabiać, przekonuje się Biuro Maklerskie BPH, które osiąga lepsze wyniki dzięki przejęciu dystrybucji jednostek funduszy inwestycyjnych prowadzonej dotąd przez bank.

Najwyższy zysk (36,4 mln zł brutto) w całym I półroczu osiągnął DM PKO BP. – Złożyła się na to zarówno bardzo dobra pozycja na rynku wtórnym, jak i duży popyt na obligacje skarbowe – wyjaśnia Katarzyna Iwaniuk-Michalczuk, dyrektor biura. Nie wszyscy jednak mogą się cieszyć dodatnimi wynikami. W biurach, które rozpoczynają lub restrukturyzują działalność (BPS, Alior, Penetrator) wciąż koszty przewyższają przychody. – Udało się doprowadzić do sytuacji, że na poziomie operacyjnym jesteśmy rentowni. Ten rok poświęcimy na przebudowę oferty. W przyszłym wyniki zmian będą już widoczne – deklaruje Wojciech Pątkiewicz, prezes Penetratora.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama