W sierpniu fundusze akcji krajowych znowu zarabiały najlepiej. W przeciwieństwie do lipca zarządzający, średnio rzecz biorąc, pobili benchmark. Jednak wciąż wielu się to nie udało. Średnia stopa zwrotu przekroczyła 8 proc. Półroczny wynik to ponad 65 proc. W skali zarówno roku, jak i trzech lat, posiadacze tego typu jednostek wciąż jednak są na minusie.
[srodtytul]Idea, BPH i Aviva znów wysoko[/srodtytul]
W rankingu po sierpniu zwyciężyło BZ WBK AIB TFI. Punkty zebrało głównie dzięki sprawnemu zarządzaniu na rynku akcji, zarówno w sierpniu, jak i minionych miesiącach. Chodzi na przykład o Arkę Rozwoju Nowej Europy, Arkę Stabilnego wzrostu, Lukas Dynamiczny Polski. Jak przekonują zarządzający, wystarczyło odpowiednio wcześnie uwierzyć w scenariusz wychodzenia światowych gospodarek z recesji. – O naszych wynikach przesądziło zarówno wysokie zaangażowanie w akcje, jak i trafny dobór spółek – dodaje Szymon Borawski-Reks, zarządzający w BZ WBK AIB TFI. Z GPW były to m.in. AmRest, Orbis, BPH, Rafako. Jeżeli chodzi o inwestycje zagraniczne, „perełkami” okazały się np. tureckie banki.
Drugie miejsce w naszym rankingu przypadło Idei. Trzecie ex aequo Aviva Investors i BPH. Również w poprzednich miesiącach wszystkie trzy towarzystwa przeważnie plasowały się w czołówkach naszych zestawień. Jeśli chodzi o Avivę, i tym razem punkty zebrały głównie fundusze akcji. AI Małych Spółek zarobił w sierpniu 17,5 proc., AI Nowych Spółek zaś 16,7 proc. W ciągu ostatnich sześciu miesięcy oba przyniosły ponad 90 proc. zysku. To także najlepszy wynik w grupie. – Dokonaliśmy dobrej selekcji firm. Kupowaliśmy przede wszystkim mniejsze spółki przemysłowe, deweloperskie, budowlane oraz reprezentujące sektor spożywczy – mówi Rafał Janczyk, dyrektor inwestycyjny w Avivie.
Z kolei Idei i BPH kolejny raz pomogły głównie fundusze bezpieczne i stabilnego wzrostu. – Praktycznie nie mamy już w portfelu zagranicznych papierów komercyjnych. Zarobiliśmy m.in. dzięki zawężeniu się spreadu na obligacjach węgierskich denominowanych w euro. Zrealizowaliśmy też do końca zyski z obligacji Warszawy denominowanych we wspólnej walucie – opowiada Piotr Zagała, zarządzający w Idea TFI. Jeśli chodzi o akcje, jedną trzecią portfela przeniósł z GPW na rynki zagraniczne, m.in. do Rosji, Austrii i Irlandii. – Tam można było jeszcze znaleźć okazje inwestycyjne. Do polskich papierów zniechęcają nas wysokie wyceny banków. Nie są atrakcyjne na tle zagranicznych – tłumaczy Piotr Zagała.