Reklama

Mniej lojalni członkowie OFE

Największe fundusze emerytalne mają najbardziej lojalnych klientów. Pomaga im znajomość marki. Polacy są jednak coraz mniej wierni funduszom emerytalnym, do których się zapisali

Publikacja: 26.11.2009 07:49

Ewa Lewicka, szefowa IGTE

Ewa Lewicka, szefowa IGTE

Foto: PARKIET, Andrzej Cynka A.C. Andrzej Cynka

Rosnąca liczba transferów przekłada się na mniejszą lojalność klientów. Oczekiwane zmiany w prawie spowodowały, że więcej osób zmieniło fundusze – mówi Mariusz Zagajewski, dyrektor w Generali PTE.

[srodtytul]Lojalni klienci największych[/srodtytul]

Resort pracy chce zmienić zasady zapisywania się do funduszy i wyeliminować z tego procesu akwizytorów. Fundusze, które w większości są przeciw tej propozycji, postanowiły zatem wykorzystać ostatni czas na zdobycie jak największej liczby nowych osób. Najprościej jest je zabrać konkurentom.

W zatrzymaniu klientów pomógłby zakaz akwizycji proponowany przez resort pracy. Większość funduszy (z wyjątkiem trzech największych) jest jednak przeciw tej propozycji. Przedstawiciele Bankowego wraz z kilkoma innymi funduszami przygotowali własną propozycję zmian w zasadach pozyskiwania klientów. Nie tak radykalną jednak, jak proponuje resort pracy.

Jak wygląda w tym roku lojalność klientów? Najlepiej wypadają pod tym względem największe OFE: ING, a za nim Aviva i PZU Złota Jesień. W porównaniu z podobnym zestawieniem z ubiegłego roku coraz skuteczniej członków zatrzymują fundusze: Generali, Allianz, Axa, Nordea i Aegon. Przedstawiciele niektórych funduszy otwarcie przyznają, że analizują powody rezygnacji klientów i starają się zmniejszać skalę tego zjawiska. Poza tym wskazują na coraz większą świadomość uczestników II filara.

Reklama
Reklama

[srodtytul]Tracą przez kłopoty właścicieli[/srodtytul]

– Rolę odgrywają nasze dobre wyniki inwestycyjne, zwłaszcza w trzyletnich zestawieniach nadzoru. Bazujemy też na własnej sieci sprzedaży, która utrzymuje dobre relacje z klientami – mówi Agnieszka Nogajczyk-Simeonow, prezes PTE Allianz.Także Mariusz Zagajewski z Generali przyznaje, że klienci coraz częściej przenoszą się z funduszy o słabszych wynikach do tych, które mają lepsze.

– Lojalność klientów bankowych była kiedyś duża. Dopiero wraz ze świadomością, że gdzie indziej mogą uzyskać dodatkowe korzyści, zmniejszyła się – mówi Grzegorz Chłopek, wiceprezes PTE ING. Przykładem może być Bankowy. Ma najmniej lojalnych uczestników za sprawą właśnie kiepskich wyników inwestycyjnych w przeszłości. Zwykle na końcu tego typu zestawień był fundusz Aegon, z którego w tym roku odchodzi zdecydowanie mniej osób w porównaniu z łączną lich liczbą. Mniej wiernych klientów ma też w tym roku Amplico (d. AIG). Przyczyniły się do tego informacje o kłopotach AIG w USA, które wykorzystali akwizytorzy konkurencji.

Podobnie może być w wypadku funduszu ING, po niedawnej deklaracji rozdzielenia się części bankowej i ubezpieczeniowo-emerytalnej grupy ING. – Wyślemy do klientów informację, że ta zmiana nic dla nich nie oznacza. Nawet wydzielone, ubezpieczeniowe ING zajmuje szóstą pozycję na świecie – mówi Grzegorz Chłopek.

[ramka]

[b]IGTE prostuje ministerstwo pracy[/b]

Reklama
Reklama

Izba Gospodarcza Towarzystw Emerytalnych chce, by resort pracy sprostował błędy w opracowaniu dotyczącym wyników inwestycyjnych funduszy emerytalnych.Pismo w tej sprawie trafiło do minister pracy Jolanty Fedak oraz do wiadomości ministra finansów Jacka Rostowskiego i Michała Boniego, ministra w Kancelarii Premiera. IGTE odnosi się w nim do opracowania „Analiza wpływu kryzysu finansowego na wartość środków w otwartych funduszach emerytalnych” przygotowanego przez resort pracy. Było ono prezentowane m.in. w czasie spotkań zespołu ds. ubezpieczeń społecznych Komisji Trójstronnej. – Dokument ten zawiera poważne błędy merytoryczne, nieprawdziwe informacje i wprowadza w błąd – mówi Ewa Lewicka, szefowa IGTE. Z opracowania wynika, że stopa zwrotu z oszczędzania w OFE w ciągu 10 lat była niższa od inflacji. To oburzyło towarzystwa. – Fundusze otrzymują składki co miesiąc, nie miały kapitału od początku – tłumaczy Ewa Lewicka. Resort pracy założył, że składki do funduszy zostały wpłacone jednorazowo, na początku badanego okresu. – Opracowanie przygotowane poprawnie przez Analizy Online pokazuje, że wyniki OFE były zdecydowanie lepsze od inflacji. Na tej podstawie policzyliśmy, że osoba, która zarabia średnią krajową, zyskała na czysto w zależności od funduszu emerytalnego od 4,2 do 6 tys. zł od sierpnia 1999 do lipca tego roku – mówi Ewa Lewicka.

[/ramka]

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama