Reklama

pytania do... Toma Kliphuisa, szefa ING Insurance Central Europe

Publikacja: 27.11.2009 07:36

[b]Jak Pan ocenia pomysł obniżenia składki do OFE?[/b]

Politycy mają problem z załataniem dziury budżetowej i próbują go rozwiązać za pośrednictwem pieniędzy pracowników. W zamian dają obietnicę, że kiedyś je zwrócą. Te pieniądze należą jednak do polskich pracowników, obywateli, a nie do polityków. Oni nie powinni ich dotykać. Zaczyna się od 2 mld, potem chodzi o kolejne 10 mld… Za jakiś czas znajdzie się powód, by powiedzieć, że tych pieniędzy w ogóle nie ma. Tak stało się w Argentynie.

[b]Polska może powtórzyć drogę Argentyny, gdzie doszło do nacjonalizacji funduszy emerytalnych?[/b]

Jeśli zmiana dotycząca podziału składki między ZUS a fundusze zostałaby wprowadzona, to od 8 do 10 PTE zacznie przynosić straty. To oznacza bankructwo systemu. Czy Polacy chcieliby oszczędzać w funduszu, którym zarządza towarzystwo przynoszące straty? Czy uwierzą, że taki fundusz troszczy się o pieniądze klientów najlepiej jak można?

[b]Może PTE już za dużo zarobiły?[/b]

Reklama
Reklama

To polityczne stronnicze wytłumaczenie. Jeśli chce się mieć pewność, że pieniądze są bezpieczne, to najlepiej zrobić to poprzez prywatne fundusze i bardzo dobrego regulatora. Te dwie strony nawzajem się równoważą. Niedawne zmiany w wysokości opłat, w tym za zarządzanie, gdzie dodatkowo wprowadzono limit kwotowy, powodują, że cały koszt systemu staje się ekstremalnie niski. A nie wolno zapominać, że ZUS też nie jest bezpłatny.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama