W pierwszych 11 miesiącach 2009 r. wydatki biur i domów maklerskich na reklamę były o 45 proc. niższe niż rok wcześniej. Z danych firmy Expert Monitor wynika, że w tym okresie firmy zaliczane do kategorii biura maklerskie wydały 7 mln zł. Dane obejmują pieniądze wydane na reklamę w telewizji, radiu, prasie i kinach oraz na tzw. outdoor.
[srodtytul]Zawiniła GPW[/srodtytul]
Największy wpływ na spadek wydatków reklamowych miała Giełda Papierów Wartościowych, która w 2008 r. była liderem wydatków na reklamę. Przeznaczyła na nią prawie 4 mln zł. Rok później wypadła z zestawienia trzech największych reklamodawców.
W 2008 roku rozpoczęła się bessa. – Jej efektem było m.in. znaczące obniżenie udziału inwestorów indywidualnych w obrotach. W tej sytuacji wskazane było wzmocnienie działań edukacyjnych, wyjaśniających, promocyjnych – tłumaczy Eliza Durka, dyrektor marketingu GPW. – Rok 2009 był zupełnie inny, jeśli chodzi o klimat na rynku giełdowym. Nowym liderem wydatków reklamowych w kategorii biura maklerskie został dom maklerski X-Trade Brokers.
Jego aktywność koncentruje się na dwóch obszarach: pośredniczenia w handlu na rynku pozagiełdowym, w tym na rynku walutowym, ale też tradycyjna działalność w charakterze pośrednika w handlu na warszawskiej giełdzie. – Dzięki aktywności reklamowej nie tylko pozyskaliśmy nowych inwestorów, ale zaczęli również do nas przychodzić klienci z większymi portfelami inwestycyjnymi – mówi Robert Kosowski, szef marketingu DM X-Trade Brokers. W 2009 r. liczba typowych rachunków inwestycyjnych XTB wzrosła z niecałego tysiąca do blisko trzech tysięcy.