Reklama

OFE: Spadkobiercy dostali 0,5 mld zł z funduszy

Wypłaty świadczeń po śmierci uczestników funduszy to jedna z najbardziej przemawiających do wyobraźni ludzi korzyści z działalności OFE

Publikacja: 26.02.2010 07:55

Dowodzą, że gromadzony kapitał – w przeciwieństwie do księgowych zapisów w ZUS – jest rzeczywisty i dziedziczny – uważa Paweł Pytel, prezes Aviva PTE.

Do końca minionego roku OFE wypłaciły spadkobiercom i uposażonym przez członków około 520 mln zł (z 14 funduszy jedynie Polsat nie ujawnił danych). Kwota dotyczy oszczędności ok. 80 tys. zmarłych klientów. OFE dokonują wypłaty wtedy, gdy spadkobiercy czy uposażeni zgłoszą się do nich z aktem zgonu. – W 2008 r. zostało zgłoszonych 2,7 tys. zgonów naszych klientów. Porównując to z danymi statystycznymi GUS okazało się, że w 2009 r. umrzeć mogło ok. 1,3 tys. klientów więcej – mówi Pytel.

Dotychczas najwięcej wypłat dokonały największe fundusze: Aviva, ING i PZU Złota Jesień. W sumie wypłaciły one prawie 300 mln zł za ok. 50 tys. uczestników. Średnio jest to więc 6 tys. zł. Jednak według szefa Avivy PTE takie wypłaty coraz częściej przekraczają 30 tys. zł. I będą coraz wyższe z każdym rokiem działalności funduszy i powiększaniem się kapitałów na rachunkach klientów. W ZUS można liczyć na zasiłek pogrzebowy równy dwukrotności przeciętnego wynagrodzenia.

Nadal jednak wynika z danych funduszy, że około 40 proc. klientów nie zapisało, kto po nich może potencjalnie odziedziczyć oszczędności. – Systematycznie maleje liczba wypłat pieniędzy osób, które nie wskazały uposażonych przy zawieraniu umowy z funduszem. Wynika to z rosnącej znajomości systemu emerytalnego przez uczestników oraz z dbałości OFE o aktualizację danych dotyczących uposażonych – mówi Mariusz Zagajewski, dyrektor departamentu zarządzania produktami indywidualnymi na życie w grupie Generali.

Z kolei Renata Gajkowska, dyrektor departamentu operacyjnego PTE Warta, twierdzi, że w ciągu ostatnich lat przybywało rachunków bez wskazania uposażonych.

Reklama
Reklama

Przedstawiciele funduszy emerytalnych od dawna podkreślają, że bardzo istotne jest, aby członkowie funduszy emerytalnych wpisywali w umowach osoby uposażone, a potem w razie potrzeby aktualizowali te informacje. Dzięki temu uposażeni znacznie szybciej otrzymają należne pieniądze, nie czekając na zamknięcie postępowania spadkowego.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama