Przedstawiciele największych towarzystw oceniają, że ostatnie zawirowania na rynkach finansowych nie przełożyły się na znaczny wzrost umorzeń jednostek, ale przyczyniły się do mniejszych ich zakupów w maju.
– Maj przynosi mniejsze zainteresowanie naszymi funduszami. Wartość umorzeń oscyluje wokół kwietniowego poziomu, jednak nabycia są o około połowę niższe niż w poprzednim miesiącu – mówi Krzysztof Lewandowski, prezes Pioneer Pekao TFI. Kwietniowa przewaga wpłat nad wypłatami w Pio-neerze sięgnęła 280 mln zł. W kilku poprzednich miesiącach było to po ponad 400 mln zł.
– Mniejsza sprzedaż w maju niewątpliwie wiąże się z sytuacją na rynkach finansowych. Przede wszystkim ze wzrostem niepewności – mówi Krzysztof Lewandowski. Od początku tego miesiąca WIG, szeroki wskaźnik warszawskiego parkietu, stracił około 5 proc. Równocześnie jednak zmiany tej skali miały miejsce podczas pojedynczych sesji.W BZ WBK AIB TFI, drugim towarzystwie po Pioneerze co do wartości zgromadzonych aktywów, dotychczasowe majowe saldo wpłat i wypłat jest ujemne. Również głównie za sprawą spadku samej sprzedaży.
ING TFI, towarzystwo zamykające rynkowe podium, w pierwszych trzech tygodniach maja odnotowało 173 mln zł wpłat oraz 131 mln zł umorzeń. W całym kwietniu było to odpowiednio 421 mln zł i 177 mln zł.Jak przyznaje Adam Johaniuk, dyrektor ds. sprzedaży w PKO TFI, w tym piątym co do wielkości towarzystwie w maju na razie wypłaty przeważają nad wpłatami. W kwietniu było odwrotnie.
Jak mówi większość przedstawicieli TFI, dalej klienci wybierają głównie fundusze obligacji i pieniężne. – W porównaniu z poprzednimi miesiącami tego roku zauważalny jest także wzrost konwersji do funduszy bardziej bezpiecznych – mówi Magdalena Bielak, menedżer PR w BZ WBK AIB TFI (choć tutaj wyjątkowo nowe środki trafiają głównie do Arka Akcji, tak jak w poprzednich miesiącach). Wzmożone przesunięcia środków do funduszy obligacji i pieniężnych da się zauważyć też na przykład w ING TFI.