Reklama

Bank Handlowy: Pomogła koniunktura

Bank zarobił w II kwartale 198 mln zł wobec 151 mln zł rok wcześniej. Średni wynik szacowany przez analityków to ok. 170 mln zł.

Aktualizacja: 07.08.2010 12:05 Publikacja: 07.08.2010 09:32

Bank Handlowy: Pomogła koniunktura

Foto: GG Parkiet

W piątek kurs akcji Handlowego wzrósł o 1,4 proc., do 79,8 zł – najwyższego poziomu od trzech miesięcy.

Prezes Sławomir Sikora podkreślił, że drugi kwartał był dobry dla gospodarki i to przełożyło się na wyniki banku. – Sądzę, że drugi kwartał zamyka trend wyższych rezerw i jest potencjał do ich obniżania – dodał prezes.

Odpisy już spadły. Wyniosły 88,8 mln zł wobec 180,5 mln zł rok wcześniej. Wzrost odpisów nastąpił w segmencie bankowości detalicznej i był spowodowany pogorszeniem się jakości portfeli kart kredytowych i kredytów konsumpcyjnych.

– Za to przedsiębiorstwa dobrze sobie poradziły. Rozwiązaliśmy trochę rezerw dzięki poprawie sytuacji naszych klientów – powiedział Sikora.Dochody banku w drugim kwartale wyniosły 689 mln zł, co oznacza wzrost o 10 proc. Poprawił się zwłaszcza wynik z prowizji: ukształtował się na poziomie 166,1 mln zł wobec 131,5 mln zł rok wcześniej. Słabszy był wynik banku z tytułu odsetek: 374 mln zł to niemal 10 mln zł mniej niż rok wcześniej.

Wydatki w II kwartale wyniosły 351 mln zł. Były minimalnie niższe niż rok wcześniej, ale też o 26 mln zł większe niż w I kwartale. Koszty pracownicze wzrosły o 11 proc. w skali kwartału ze względu m.in. na wyższe premie sprzedażowe wynikające z lepszej sprzedaży produktów banku.

Reklama
Reklama

W II kwartale depozyty firm w Handlowym się zwiększyły o 23 proc., do prawie 15 mld zł, a klientów indywidualnych o 2 proc., do 6,2 mld zł. Wartość kredytów konsumpcyjnych była taka sama jak rok wcześniej – 5,5 mld zł, a dla przedsiębiorstw spadła o 2 proc., do 6 mld zł. – Udało się zatrzymać spadkową tendencję, jeśli chodzi o kredyty – mówi Sławomir Sikora.

Zdaniem analityków Handlowy przedstawił najlepsze wyniki w porównaniu z bankami, które już je opublikowały. Według Tomasza Bursy z Ipopemy wynik wypracowany przez bank w II kwartale może być trudny do utrzymania w kolejnych kwartałach. – Przychody banku rosną m.in. dlatego, że zwiększa się zadłużenie Polaków na kartach. Mamy konserwatywne podejście do stopy bezrobocia i wzrostu płac. To może oznaczać potrzebę tworzenia wyższych rezerw – ocenia analityk.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama