Reklama

Unijna dyrektywa zaszkodzi dużym przedsiębiorstwom

Czy dyrektywa Solvency II zagrozi istnieniu captive’ów, czyli firm ubezpieczeniowych asekurujących pojedyncze spółki?

Publikacja: 02.11.2010 09:47

W Polsce spółkę typu captive ma Orlen. Dzięki temu może oszczędzać na ubezpieczeniach.

W Polsce spółkę typu captive ma Orlen. Dzięki temu może oszczędzać na ubezpieczeniach.

Foto: Fotorzepa

Agencja ratingowa A.M. Best twierdzi, że część dużych firm już w tej chwili kwestionuje zasadność prowadzenia firm typu captive – asekurujących wybrane spółki lub grupy biznesowe – po wejściu w życie pod koniec 2012 r. europejskiej dyrektywy „Wypłacalność II” (Solvency II). Postawi ona większe wymogi kapitałowe i w zakresie zarządzania ryzykiem nie tylko towarzystwom ubezpieczeniowym, ale także captive’om.

Dziś te podmioty pomagają wielkim firmom oszczędzać na ubezpieczeniach. – Po wejściu w życie dyrektywy niektórym koncernom przestanie się opłacać prowadzenie tego rodzaju firm, bo będą zbyt kapitałochłonne – mówi Yvette Essen, autorka raportu, analityk A.M. Best.

[srodtytul]Co zrobi Orlen[/srodtytul]

Spółka typu captive jest w grupie Orlen. Powstała w listopadzie 2006 r. Została zarejestrowana na Malcie, a jej kapitał zakładowy wynosił 5 mln USD. Jej celem jest ograniczenie kosztów ubezpieczeń w grupie kapitałowej Orlen poprzez uzyskanie bezpośredniego dostępu do rynku reasekuracyjnego. Pod koniec 2009 r. prezes Orlen Insurance twierdził, że spółka zapewnia grupie Orlen zwrot z zainwestowanego kapitału na poziomie 20–30 proc. rocznie, koszty jej funkcjonowania zaś są bardzo ograniczone.

Czy po wejściu w życie dyrektywy „Wypłacalność II” to się zmieni? Czy Orlen zakończy działalność captive’u? Koncern nie odpowiedział wprost na to pytanie. – Dyrektywa z pewnością nałoży dodatkowe obciążenia na towarzystwa ubezpieczeniowe, które, do pewnego stopnia, przełożą się także na captive’y – przyznaje jednak Beata Karpińska z biura prasowego Orlenu.

Reklama
Reklama

Wskazuje, że wiele organizacji, np. ECIROA (European Captive Insurance and Reinsurance Owners Association), przekonuje przedstawicieli Unii Europejskiej do zwolnienia captive’ów z niektórych wymogów Solvency II. – Jednym z głównych argumentów jest to, że ubezpieczają one tylko swoich sponsorów. To oznacza, że ewentualne niedokapitalizowanie jest ryzykiem tylko tychże firm, a nie wielu interesariuszy. Oczywiście zdajemy sobie sprawę, że nie ma gwarancji, iż rozmowy te przyniosą oczekiwany skutek – mówi Karpińska. [srodtytul]Udział w badaniu[/srodtytul]

Orlen nie chciał podać informacji dotyczących składek zebranych przez Orlen Insurance ani wyników finansowych netto spółki. Poinformował jedynie, że spółka uczestniczy w badaniu QIS 5. Jest to dobrowolna analiza, której mogą się poddać wszyscy ubezpieczyciele z UE. Pokazuje stopień ich przygotowania do Solvency II. Koncern z góry zastrzegł, że wyniki tej analizy nie zostaną upublicznione.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama