Sadovaya Group zarządzająca kopalnią węgla może być kolejną spółką z Ukrainy, która w tym roku zadebiutuje na warszawskiej giełdzie – wynika z naszych informacji. W ciągu tygodnia może zostać zatwierdzony prospekt emisyjny spółki, a samego debiutu należy się spodziewać w grudniu.
Pomagać we wprowadzeniu kopalni na warszawską giełdę będzie kijowska firma inwestycyjna BG Capital. Wczoraj jej przedstawiciele odmówili komentarza na temat transakcji. Z naszych ustaleń wynika, że oferującym będzie Dom Maklerski BZ WBK, który pełnił tę funkcję również w przypadku oferty publicznej Agrotonu, rolniczej grupy z Ługańska. Nie udało nam się też skontaktować z władzami przyszłego debiutanta.
Firma zarządzająca kopalnią Sadovaja działa w regionie Ługańska. Nie publikuje danych finansowych. Wiadomo jedynie, że kopalnia w 2008 r. wydobyła 200 tys. ton węgla, a plan na 2009 r. zakładał zwiększenie produkcji do 300 tys. ton. Jej zasoby w ubiegłym roku wynosiły 30 mln ton surowca – wskazują eksperci. To znacznie mniej niż w przypadku Lubelskiego Węgla Bogdanki notowanej na warszawskiej giełdzie. Jej zasoby wynoszą 590 mln ton węgla. Z kolei roczne wydobycie polskiej spółki, wycenianej na 3,55 mld zł, to 5,8 mln ton.
[srodtytul]Firma warta nawet 300 mln USD?[/srodtytul]
Analitycy nie wykluczają, że Sadovaya uzyskała dostęp do kolejnych większych złóż, co może mieć wpływ na jej wycenę. Ponadto kopalnia to jedno z jej aktywów. – Grupa będzie przede wszystkim oceniana jako holding, który posiada również kotłownie zasilane własnym węglem. Wycenić spółkę jest trudno ze względu na brak danych finansowych. Jej wartość może się wahać w przedziale 150 – 300 mln USD – uważa Aleksander Makarow, analityk Dragon Capital, firmy inwestycyjnej z Kijowa.