Reklama

W styczniu początek korekty na GPW

pytania do... Jarosława Niedzielewskiego, szefa działu zarządzania w DWS TFI

Publikacja: 22.12.2010 07:30

W styczniu początek korekty na GPW

Foto: Archiwum

[b]Jak będą kształtowały się indeksy warszawskiego parkietu w końcówce tego roku?[/b]

Zarówno w Stanach Zjednoczonych, jak i w Europie rynek wciąż pokazuje siłę. Na horyzoncie nie widać żadnych fundamentalnych czynników, które miałyby to zmienić. Dlatego – również w Polsce – do końca roku trend wzrostowy powinien być zachowany, i to być może w przyspieszonym tempie. Choćby wczorajsza sesja pokazała, że WIG20 ma ochotę wybić się z lekkiego marazmu wokół 2750 pkt, z jakim mieliśmy ostatnio do czynienia. Spodziewam się, że ten rok zamknie na poziomie ok. 2850 pkt(wczorajsza sesja skończyła się na wysokości 2772 pkt – red.).

[b]To będzie wstęp do efektu stycznia?[/b]

Efekt stycznia zapewne wystąpi, jednak nie spodziewam się większego wzrostu niż kolejne 100 pkt dla WIG20, co dawałoby ok. 3-proc. zwyżkę.

[b]Operuje pan cały czas indeksem WIG20. To znaczy, że w kolejnych miesiącach trzeba stawiać na blue chips? [/b]

Reklama
Reklama

Raczej w najbliższych tygodniach. Spodziewam się, że jeszcze w styczniu m.in. na warszawski parkiet przyjdzie korekta. Wówczas stracą najwięcej duże spółki, bo to one w mniej więcej ostatnich sześciu miesiącach niemalże nieprzerwanych zwyżek napędzały rynek. Spodziewam się, że następnie faza wzrostowa będzie stała pod znakiem mniejszych spółek.

[b]Jak głęboka będzie ta styczniowa korekta?[/b]

Pytanie, z którego poziomu się zacznie – czy WIG20 urośnie wcześniej mniej więcej o 100 pkt czy o 200 pkt. Tak czy inaczej, spodziewam się, że w korekcie spadnie do poziomu 2600–2650 pkt.

[b]Dlaczego pojawi się korekta? To efekt potencjalnych dalszych problemów w krajach peryferyjnych strefy euro? Czy nie znajdzie się zadowalające inwestorów rozwiązanie? Przestraszą ich zapowiadane obniżki ratingów dla krajów strefy euro?[/b]

Myślę, że te scenariusze są już w dużym stopniu w cenach. Bardziej chodzi o cykliczne odreagowanie rynków po wielomiesięcznych nieustających zwyżkach.

[b]Mówi pan „korekta”. Czyli 2011 r. generalnie będzie wzrostowy dla akcji?[/b]

Reklama
Reklama

Pewnie po drodze pojawią się jeszcze drobne korekty, jednak niższego poziomu WIG20 niż 2600–2650 pkt, które osiągniemy w I kwartale, nie spodziewam się w 2011 r. Do końca roku WIG20 powinien spokojnie przebić barierę 3 tys. pkt.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama