Reklama

Dom Maklerski Banku Handlowego znów liderem

W 2011 r. najaktywniejszym brokerem na rynku akcji był Dom Maklerski Banku Handlowego. Pośredniczył w transakcjach sesyjnych opiewających na 57,9 mld zł, co stanowiło 11,5 proc. całego rynku akcji.

Publikacja: 03.01.2012 06:23

Dom Maklerski Banku Handlowego znów liderem

Foto: Fotorzepa, Szymon Łaszewski SL Szymon Łaszewski

Mimo nominalnego przyrostu wartości zleceń DM?BH?nie udało się jednak obronić wysokich udziałów w rynku z 2010 r., kiedy jego klienci byli stroną 13,7 proc. wszystkich transakcji.

Najszybciej swoje udziały w rynku powiększał Credit Suisse Securities, kierowany przez byłego szefa analityków UniCredit CAIB Poland Tomasza Bardziłowskiego. Broker, którego większość zleceń realizowana jest w Londynie, awansował na drugą pozycję wśród najaktywniejszych, zwiększając swoje udziały rynkowe aż o 5,1 pkt proc. Credit Suisse zdecydował się na ponowne przyłączenie do warszawskiej giełdy pod koniec 2009 r.

Trzecią pozycję, jeżeli chodzi o udziały w rynku akcji, zajął ING Securities z wynikiem 8,9 proc. Także ten broker stracił niewielką część rynku w ostatnich miesiącach.

Na rekordowych w historii GPW obrotach akcjami polskie biura maklerskie nie zyskały zbyt wiele. Na rynku coraz więcej do powiedzenia mają podmioty z zagranicy. Obecnie status zdalnego członka giełdy, pozwalający składać zlecenia bez otwierania biura w Polsce, ma aż 30 instytucji – o dziewięć więcej niż jeszcze rok temu. Do warszawskiego parkietu podłączali się przede wszystkim brokerzy regionalni z Rumunii, Bułgarii, Czech, Litwy czy Węgier. Ale to nie oni mieli wpływ na losy rynku w 2011 r. Dużo więcej do powiedzenia miały globalne banki inwestycyjne, które wchodziły na krajowy rynek wprawdzie w 2010 r., ale skrzydła rozwinęły nierzadko dopiero w zakończonym właśnie roku.

Spory wzrost obrotów (140 proc.) w stosunku do 2010 roku odnotował m.in. Goldman Sachs, który ma już 1,4 proc. udziału w transakcjach sesyjnych i jeszcze większy w transakcjach pakietowych. Udziały w rynku zwiększał także pochodzący z Czech Wood & Company (w sumie odpowiada już za 4,6 proc. wszystkich obrotów), szwajcarski UBS?(1,44 proc.), a także mało u nas rozpoznawalny skandynawski Neonet Securities (który zdobył sobie już prawie 1 proc. rynku akcji).

Reklama
Reklama

Ostatni rok pokazał, że zdalni członkowie GPW wykrawają sobie coraz większy kawałek giełdowego tortu. W 2011 r. odpowiadali za 23,4 proc. wartości transakcji na rynku akcji, choć np. w listopadzie odsetek ten sięgał już 27 proc. Rok wcześniej ten udział zagranicznych biur w rynku wtórnym akcji wynosił tylko 17,5 proc.

Zdaniem wielu maklerów ten rok także może należeć do zagranicznych biur. Działalność maklerską na większą skalę planują w Warszawie JP?Morgan oraz UBS, coraz bardziej widoczny jest też Morgan Stanley.

– Prawdziwy boom na inwestorów zagranicznych przyjdzie dopiero w 2013 r., kiedy GPW?uruchomi nowy system transakcyjny, a jednocześnie obniży stawki od handlu algorytmicznego – usłyszeliśmy od szefów największych biur maklerskich.

Jakich obrotów brokerzy oczekują w samym 2012 r.? Większość z nich nie chce podejmować się konkretnych prognoz, w swoich budżetach założyli, że rekord z 2011 r. nie zostanie pobity. Sytuację utrudniają niższe wyceny (w 2011 r. indeks WIG20 stracił 21,9 proc.).

Pierwsza styczniowa sesja nie nastraja branży optymistycznie – obroty w poniedziałek wyniosły zaledwie 464 mln zł, wobec niemal 1 mld zł średniej na sesję w całym 2011 r. Maklerzy zastrzegają jednak, że wpływ na taką sytuację miały przedłużające się urlopy w USA i Wielkiej Brytanii.

– W najbliższych miesiącach trudno oczekiwać jakiegoś nagłego wzrostu aktywności brokerów. Wiele funduszy zastanawia się, jaką strategię obrać na ten rok, co nie sprzyja decyzjom inwestycyjnym.

Reklama
Reklama

Wszyscy oczekują również wykrystalizowania się sytuacji związanej z europejskim kryzysem zadłużeniowym, co nie nastąpi pewnie szybciej niż przed marcem–majem – usłyszeć można na rynku.

Także w samym grudniu nastąpił spadek aktywności inwestorów (obroty sięgnęły 15,2 mld zł, najmniej od lutego 2010 r.). Zaskakującym liderem grudnia okazał się Dom Maklerski Banku Zachodniego?WBK.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama