O ile jednak I półrocze upłynęło jeszcze pod znakiem wysokiej dynamiki branży leasingowej, o tyle druga część roku była wyraźnie słabsza. W IV kwartale widoczny był spadek finansowania.

Najwyższy wzrost zanotowały w minionym roku: Nordea Finance, De Lage Landen Leasing oraz Getin Leasing (po ponad 100 proc.). Ostatnia spółka awansowała nawet do pierwszej dziesiątki największych firm. Zresztą w gronie największych nastąpiło sporo przetasowań. Duży awans odnotowało także PKO Leasing, które zamyka obecnie pierwszą piątkę.

W całym minionym roku firmom leasingowym pomógł wzrost inwestycji przedsiębiorstw, w tym także małych i średnich, które są głównym ich klientem. ZPL szacuje, że w tym roku inwestycje firm prywatnych zwiększą się o 7 proc., a publiczne o ok. 2 proc. Łączne nakłady w gospodarce zwiększą się o 5 proc. Wzrost PKB wyniesie z kolei 3,2 proc. Mimo osłabienia aktywności inwestycyjnej ZPL oczekuje, że firmy leasingowe zwiększą wartość finansowania o prawie 12 proc. Zbliży się ona do 35 mld zł. Przekroczony zostałby wtedy próg z rekordowego 2008 r., gdy było to nieco ponad 33 mld zł. – Mimo rosnącej niepewności firmy nadal dobrze oceniają swoją sytuację – mówi Krzemiński. – Zakładamy, że wyniki branży w 2011 r. były trwałą zapowiedzią wzrostu inwestycji. Dotąd rynek leasingu z półrocznym wyprzedzeniem zapowiadał zmiany w inwestycjach w gospodarce – podkreślił.

Jak dodaje szef ZPL, na rozwój rynku wciąż największy wpływ będą miały pojazdy ciężarowe oraz maszyny.