Skarb Państwa licytuje kontrolny pakiet
Ministerstwo Skarbu Państwa nadal nie zdecydowało komu sprzedać 20,8 proc. akcji Zakładów Mięsnych Morliny. O pakiet ubiega się dwóch oferentów - hiszpański Campofrio (spółka zależna od trzeciego co do wielkości amerykańskiego holdingu Hormel) oraz Animex. Zdaniem resortu, najważniejszym kryterium wyboru inwestora będzie proponowa przez niego cena, a ta prawdopodobnie już przekroczyła 21 zł za jedną akcję.Oferenci nawzajem przebijają się w składanych propozycjach, a Skarb Państwa zwleka z wyborem inwestora, by sprzedać papiery jak najdrożej. Stawką jest przejęcie kontroli nad jednym z najnowocześniejszych i największych zakładów mięsnych w Polsce. Udział Morlin w rynku szacowany jest na około 4 proc., a jego wartość wyceniana jest na ponad 100 mln zł. W zależności od decyzji MSP możliwych jest kilka scenariuszy wydarzeń.Wzajemny patJeśli od SP pakiet Morlin kupią Hiszpanie, to łącznie z akcjami nabytymi od NFI Hetman będą dysponować papierami dającymi 51,6% głosów na WZA. Z informacji Parkietu wynika, że Compofrio w zakończonym wezwaniu zdołał jeszcze objąć kilkanaście proc. akcji. Hiszpanie mogliby zatem łącznie zgromadzić około 65% akcji. Nawet jeśli założymy, że w rękach Animexu (łącznie z Kredyt Bankiem PBI) pozostanie "tylko'' około 25% akcji Morlin (tyle posiada łącznie z zawartymi przedwstepnymi umowami kupna), to i tak jest to wystarczjąca liczba, by wprowadzić swego przedstawiciela do rady nadzorczej. Na to z pewnością Campofrio nie będzie chciał się zgodzić, chyba że dojdzie do wymuszonej współpracy pomiędzy spółkami.Z drugiej strony, jeśli Animexowi uda się kupić akcje od Skarbu Państwa, to i tak nie będzie on w stanie przejąć dostatecznie dużej kontroli nad spółką, by samodzielnie o niej decydować.Dojdzie do konfrontacjiNiezależnie zatem od tego, kto kupi 20,8-proc. pakiet, będzie musiało dojść do konfrontacji pomiędzy Animexem a Campofrio. W pierwszym scenariuszu można założyć, że jedna ze stron zrezygnuje z dalszej walki i za sowitą rekompensatę odsprzeda posiadany pakiet. Prawdopodobnie będzie to słabszy finansowo Animex, który dzięki transakcji zyskałby dodatkową gratyfikację za mistrzowsko rozegraną pierwszą część batalii o Morliny (zakup pakietów mniejszościowych od NFI). W drugim scenariuszu mogłoby dojść do próby przejęcia kontroli nad samym Animexem. Dla amerykańskiego Hormela, spółki-matki Campofrio, nie byłby to zbyt duży wysiłek finansowy. Ogłoszenie wezwania na Animex w przypadku konfrontacji jest wielce prawdopodobne tym bardziej, że od dłuższego czasu trwa walka o przejęcie kontroli nad polskim holdingiem, którego udział w rynku mięsa wynosi około 15%. Co prawda największy pakiet głosów w Animexie posiada spółka menedżerska Animpol, ale wśród jej akcjonariuszy nie ma jednomyślności.Trzeci rozgrywającyDo rozgrywki o polski rynek mięsa może się aktywnie włączyć inny amerykański gigant mięsny - Smithfield Foods, który w październiku wszedł w posiadanie 7,5% akcji Animexu. Poprzedni zarząd polskiej spółki w nim właśnie widział przyszłego inwestora strategicznego. Obecnie jednak głównym rozgrywającym w Animexie jest Kredyt Bank PBI (ponad 10% głosów) i Józef Gierowski wraz z zależną firmą Greenhouse (13,5%), i to głównie od postawy tych akcjonariuszy zależeć będą w najbliższym czasie strategiczne posunięcia Animexu.
DARIUSZ JAROSZ