Rynek kontraktów terminowych
Dopóki nie zaczęto mówić o rozpoczęciu obrotu kontraktami terminowymi na Warszawskiej Giełdzie Towarowej, przedstawiciele GPW byli niewrażliwi na jakiekolwiek argumenty, że obecny system obrotu kontraktami terminowymi w ramach GPW jest irracjonalny. Gdy jednak swoje plany ujawniła WGT, okazało się, że nic nie stoi na przeszkodzie, aby obrót na rynku futures mógł rozpocząć się już w trakcie trwania dogrywek. Ci, którzy próbowali swoich sił na futures na WIG-20, wiedzą, jak wiele kłopotów wynikało z rozpoczęcia notowań dopiero o 13.Mimo to wydaje się, że oferta WGT jest zdecydowanie bardziej atrakcyjna (dla walut czas startu o 11.45 to zdecydowanie za późno), choćby ze względu na koszty transakcyjne. Już na pierwszy rzut oka widać, iż rynek ten jest zbudowany przez ludzi, którzy wiedzą, jak powinien racjonalnie działać. Być może stoi za tym współpraca z CBOT, jedną z najpoważniejszych giełd towarowych na świecie. Amerykanie jako twórcy rynków futures mają w końcu większe doświadczenie niż Francuzi, z którymi współpracuje GPW.
Grzegorz Zalewski