W środę na rynku obserwowaliśmy huśtawkę wielkości odchylenia kursu złotego od fixingu. Zmieniało się ono w ciągu dnia w przedziale 4,90%-5,80%.Rynek złotego otworzył się w środę przy odchyleniu na poziomie 5,68%/5,37%. Przy utrzymującej się niepewnej sytuacji w Brazylii inwestorzy zachęceni stosunkowo wysokim odchyleniem rozpoczęli kupno dewiz. W jego wyniku odchylenie spadło do poziomu 4,80%. Przy braku zainteresowania zagranicy sprzedażą dewiz nie ma co liczyć na osiągnięcie przez złotego poziomu 6,00%. Nasza waluta porusza się ostatnio w dość wąskim przedziale wahań 4,70%-5,70%. W ciągu dnia kurs dolara do złotego poruszał się w przedziale 3,5700-3,6095. NBP wyznaczył średni fixing złotego do dolara amerykańskiego na 3,6090, a dla euro na 4,1605, co oznacza średnie odchylenie na poziomie 5,11%.Na rynku międzynarodowym tryumfy święciła waluta amerykańska. Zarówno dolar do jena, jak i dolar do euro zyskiwały na wartości. Kilka pozytywnych informacji z Brazylii (wdrożenie planu oszczędnościowego) oraz otwarcie giełdy brazylijskiej na plusie poprawiły nieco dolarowy klimat. W trakcie sesji europejskiej "zielonemu" udało się osiągnąć najwyższe od dwóch tygodni notowania. Kurs euro do dolara spadał konsekwentnie przez cały dzień osiągając poziom 1,1486. Amerykańskiej walucie udało się we wtorek wyrwać z oglądanego ostatnio do obrzydzenia przedziału 113,00-114,00. Dolar zdecydowanie przebił linię 114,00, aby ostro nacierając dotrzeć do 115,20 jena. Z ważniejszych wydarzeń warto odnotować wystąpienie przedstawiciela Departamentu Handlu, który powiedział, że Bill Clinton może przywrócić tzw. klauzulę "Super 301", pozwalającą na stosowanie sankcji handlowych wobec państw, które zachowują się nie fair (wypowiedź padła w kontekście rosnącego napięcia pomiędzy Japonią a USA).Środa okazała się słabym dniem dla euro, które traciło na wartości zarówno do dolara, jak i do jena. Powodem słabszych notowań europejskiej waluty wobec jena było zmniejszanie przez japońskie banki długich pozycji w euro, które zajmowały na początku roku.
JACEK JURCZYŃSKI
BRE Bank SA