Może za 2 lata...
Węgierski bank centralny wycofał licencję przyznaną Templeton Global Strategy Funds, tłumacząc tę decyzję niepewnością na międzynarodowych rynkach oraz nadmiernymi przepływami kapitałów, które dotknęły emerging markets.W ostatnich dniach grudnia 1998 r. władze w Budapeszcie zezwoliły Templeton Global Strategy Funds na sprzedaż produktów obywatelom węgierskim. Jednak po upływie zaledwie miesiąca licencja została cofnięta pod naciskiem banku centralnego, który uznał, że działalność tej instytucji może wpłynąć ujemnie na ogólną sytuację na miejscowym rynku finansowym. Główną przyczyną tego kroku są zaburzenia w skali międzynarodowej oraz gwałtowne ruchy kapitałów, które destabilizują sytuację na emerging markets.Decyzję władz uznano za krok wstecz, jeżeli chodzi o liberalizację miejscowego rynku kapitałowego, co może dziwić w sytuacji, gdy Węgry zabiegają o przyjęcie do Unii Europejskiej. Zdaniem węgierskich firm zarządzających funduszami inwestycyjnymi, w rezultacie ucierpi reputacja tego kraju w zagranicznych kręgach finansowych.Bank centralny spodziewa się powrócić w ciągu dwóch lat do liberalizacji usług świadczonych przez obce fundusze inwestycyjne.
A.K.