Grajewo po 35 zł, ale w pakiecie z Prospanem

Wezwanie na sprzedaż wszystkich akcji ZPW Grajewo ogłosiła zgodnie z zapowiedziami niemiecka firma Pfleiderer Holzwerkstoffe. Cena wezwania została ustalona na minimalnym, dopuszczalnym poziomie 35 zł. Rozczarowani mogą być ci inwestorzy, którzy kupowali walory spółki w ostatnich kilku dniach, kiedy kurs sięgał nawet 63,5 zł.Niemiecki inwestor zobowiązał się ogłosić wezwanie w umowie z wiodącym akcjonariuszem grajewskiej spółki - NFI Hetman. Porozumienie nie określało jednak ceny, po jakiej Niemcy mieliby skupować walory. Rozbudziło to nadzieje inwestorów. Kurs akcji Grajewa na GPW poszybował w górę. W dniu, kiedy Hetman poinformował o umowie z Pfleidererem, osiągnął na fixingu 48,5 zł. W notowaniach ciągłych wzrósł już do 57 zł. Następnego dnia podczas notowań ciągłych walory spółki wyceniano już na 63,5 zł. Wczoraj notowania przedsiębiorstwa zawieszono.Inwestorzy nie mogą jednak być zaskoczeni ofertą Niemców. Przedstawiciele funduszu wiodącego wyraźnie sugerowali w wypowiedziach dla prasy, że można spodziewać się ceny wezwania na najniższym dopuszczalnym poziomie, a więc średniej rynkowej z ostatnich 6 miesięcy, która wynosi 35 zł. Tych, którzy uwierzyli, że będzie to kolejne wezwanie z ceną ustaloną z premią w stosunku do giełdowego kursu, spotkał więc zimny prysznic.Zapisy będą przyjmowane za pośrednictwem BM PBK od 22 lutego do 8 marca, jeśli wcześniej inwestor uzyska zgodę KPWiG oraz Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów na przekroczenie progu 50% głosów na WZA Grajewa. Na wezwanie na pewno odpowie NFI Hetman. Zobowiązuje go do tego umowa zawarta z Pfleidererem, na postawie której w ręce Niemców trafi również 33% akcji ZPW Prospan (w tym wypadku fundusz uzyska za akcje od 133 do 150 mln zł). Hetman sprzeda 877 799 akcji spółki Grajewa (33%), co zapewni mu wpływy w wysokości 30,72 mln zł. Inwestor deklaruje, że nie zamierza starać się o wycofanie spółki z publicznego obrotu.- Cena wezwania jest niska. Dla Hetmana może być atrakcyjna, ponieważ chodzi o transakcję wiązaną. Drogo jest sprzedawany Prospan.To jednak kolejny przypadek, kiedy nikt nie liczy się z małymi akcjonariuszami. Jeśli jednak niemiecki inwestor rzeczywiście chce zdobyć całkowitą kontrolę nad spółką, to istnieje nadzieja, że będzie zmuszony do ogłoszenia ponownego wezwania po wyższej cenie. Nie sądzę bowiem, by 35 zł skłoniło inwestorów do odpowiedzi na jego ofertę - powiedziała PARKIETOWI Aneta Wynimko, doradca inwestycyjny w ABN Amro Asset Management.

KRZYSZTOF JEDLAK

Zapakowani w Grajewo czytaj str. 2