W ostatnim czasie jesteśmy świadkami wielu ciekawych zjawisk z samych NFI i ich otoczenia, które coraz wyraźniej wskazują, że "idzie nowe". Sądzę też, że w najbliższym czasie możemy być świadkami nowych niespodzianek. W dalszym ciągu bowiem powiększają swoje zaangażowanie inwestorzy instytucjonalni, którzy mają coraz większy wpływ na działania funduszy.Coraz więcej NFI działa bez firm zarządzających. W ostatnim czasie umowę o zarządzanie majątkiem wypowiedziały NFI Victoria i Zachodni NFI. Szczególnie ten drugi przypadek jest zastanawiający, gdyż Westfund Holdings Limited przez wielu była uznawana za najlepszą firmę zarządzającą. Cóż, stan posiadania akcji poszczególnych NFI ma wpływ na to, co się w nich dzieje, a w tym przypadku rację ma silniejszy. Wygląda też na to, że bardzo gorące będą najbliższe NWZA, zwołane w niektórych NFI. Powinno w nich dojść do konfrontacji Skarbu Państwa i prawnych akcjonariuszy funduszy, które zmierzają do zmian w statutach NFI i zniesienia niektórych obowiązujących je ograniczeń, jak też wprowadzenia do statutów nowych zapisów (m.in. możliwość skupu i umarzania akcji NFI).W ostatnim czasie doszło do zawarcia przez NFI umów, dotyczących sprzedaży części posiadanych przez nie aktywów za kwoty, które stanowią bardzo dużą wielkość w stosunku do wartości rynkowej funduszy. Pojawiły się przy tym głosy, które krytykują wyzbywanie się aktywów przez NFI. Uważam, że sprzedaż akcji spółek, które są liderami w swych branżach, mają świetne wyniki itp. może na dłuższą metę okazać się błędne. Szczególnie w sytuacji, jeśli nie ma się dobrego pomysłu na zainwestowanie pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży. Inaczej jednak prezentuje się sytuacja w przypadku pozbywania się przedsiębiorstw przeżywających kłopoty, które potrzebują dużej gotówki i/lub sporo czasu na pokonanie problemów. Poza tym, jeżeli ma się na oku inwestycje, które mogą przynieść wyższą stopę zwrotu, dlaczego nie przeznaczyć na nie pozyskanej gotówki?
.