Koncern Naftowy - konkurs po nowemu
Wczoraj rząd miał rozpatrzeć wniosek ministra skarbu w sprawie "korekty aktualizacji programu restrukturyzacji i prywatyzacji sektora naftowego". Nieoficjalnie mówi się, że chodzi o zmianę zasad wyboru zarządu przyszłego Koncernu Naftowego, który ma powstać z połączenia Petrochemii Płock i CPN. Prawdopodobnie w drodze konkursu ma być wyłaniany tylko prezes.Wczoraj punkt ten nie wszedł do porządku obrad. W Ministerstwie Skarbu poinformowano nas, że zostanie rozpatrzony 16 bm., we wtorek. Tymczasem już dzisiaj upływa termin, do którego nieoficjalnie zobowiązała się komisja konkursowa.Przypomnijmy. Konkurs na dziesięcioosobowy zarząd ogłoszono w połowie stycznia. Wpłynęły trzy oferty. Kandydatami na prezesów byli wówczas Jerzy Małyska (prezes CPN), Konrad Jaskóła (prezes Petrochemii Płock) i były wiceminister skarbu Janusz Michalski. Komisja konkursowa dopatrzyła się jednak uchybień formalnych. Termin składania ofert przedłużono do 28 stycznia. Wpłynęły cztery oferty. Tym razem poza Małyską i Jaskółą kandydatami na prezesów są: szef rady nadzorczej Nafty Polskiej Andrzej Podgórski (niektórzy twierdzą, że w tym zespole występuje Janusz Michalski) i prof. SGH Wiesław Grudzewski (w tym zespole jest również były wiceminister przemysłu Ryszard Czerwiński).Komisja konkursowa, której przewodniczy wiceminister skarbu Krzysztof Łaszkiewicz, miała dokonać wyboru zespołu zarządzającego w drugim tygodniu lutego. Wniosek ministra skarbu w sprawie "korekty aktualizacji programu restrukturyzacji i prywatyzacji sektora naftowego" odsuwa termin wyboru zarządu w czasie. Trudno też powiedzieć, jakie będą nowe zasady wyboru. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że zmiana ma polegać na tym, by komisja konkursowa wybierała tylko prezesa zarządu, nie zaś cały zarząd. Jeśli tak, możliwe byłyby różne kombinacje personalne.Koncern naftowy ma powstać w połowie roku. W pierwszym etapie prywatyzacji przewiduje się sprzedaż w ofercie publicznej (na giełdzie warszawskiej i jednej z zagranicznych) do 30% akcji. Termin prywatyzacji nie jest dokładnie określony. Na pewno nie nastąpi to wcześniej niż w końcu roku.
MAŁGORZATA POKOJSKA